15 mar 2011

a to drogie dzieci jest śnieg...

czasami występuje w przyrodzie, na szczęście, obecnie, w mniejszości. Potrafi być miłym towarzyszem zabaw i czasami wnosi pewien walor estetyczny w otoczenie ale najczęściej zachowuje się agresywnie,  nachalnie wciskając się w nie swoje sprawy. Przekracza granice naruszając prywatność innych. Niestety, profilaktyka przewiduje jako jeden z wariantów uniknięcia go zmianę miejsca zamieszkania. Nie mamy jednak pewności czy w zmianie miejsca zamieszkania nie napotkamy deszczy monsunowych, drgań skorupy ziemskiej lub burzy piaskowej....



a to jest...własnie jeszcze nie wiem co:( ale złożone z wielu elementów, na szczęście autor głowi się teraz nad przeniesieniem tego do szkoły w  stanie nienaruszonym:)

12 komentarzy:

mada pisze...

wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, ale ... we własnym domu najlepiej:):)
Już naprawdę bliżej do wiosny niz dalej:)

Nivejka pisze...

Weź to rozpuść! Niech nie straszy zimą!

Antares pisze...

Nie! Nie słuchaj Nivejki, bo jak rozpuścisz to matka natura jeszcze poprawi i śniegiem sypnie! :D

Beatta pisze...

Można go, i owszem uniknąć, ale można i tęsknić za nim ;) Naprawdę :)

Mijka pisze...

ja tęsknię za śniegiem...o!

aga_xy pisze...

Beata posłuchaj Nivejki, dobrze prawi!!

Zbyszek pisze...

Jeśli nie rozpuść, to chociaż piaskiem zasyp :)

Beata pisze...

Matko! rozpuść, zasyp:) Dzisiaj zero stopni i snieg sie trzyma, ale zdeptałam go, wdeptałam w ziemie o taka brutalna byłam:)

mada pisze...

a ja mam pierwsze ogrodowe roboty za sobą, bo u mnie dzisiaj było +15 stopni, a teraz na termometrze +10! - sprawdziłam, żeby kitu nie wciskać:)

Stardust pisze...

A ja proponuje, zebys zebrala i wlozyla do zamrazalnika. Latem bedzie jak znalazl:))

Beata pisze...

Mada, nie grzesz! piętnascie stopni, to niemozliwe jest:)

Beata pisze...

Stardust, hm... biere pod uwagie:)