14 mar 2011

z kim kotek wlazł na płotek?

z Mrugą.


I ta oczywista oczywistość wpędziła mnie w zadumę a nawet powiedziałabym w bezkres zadumy nad otaczającym mnie światem a w szczególności nad jego bezsensem. No boż, całe życie człowiek tego kota na płocie miał i nigdy, ale to nigdy nie zastanawiał się, że on na ten płot z kim wlazł, mało tego nie myślał człek, że trzeba takie pytanie zadać!
Gryms!
Tak runęła moja pewność siebie, ogólnie rzec biorąc ostatnie dni nie napawają jakąś pewnością siebie a we mnie, w człowieku małej wiary, można powiedzieć, ze ostatnie dni znowu przywróciły tę niepewność w klatce piersiowej rozsadzającą nie tylko przywiędły biust ale ściskającą krtań i przechodzącą przenikliwym bólem na skronie.
No, rzyg, rzyg...
Człowiek jedynie maszyną wydalniczą do przerobu jest i to jest sens istnienia. Na dodatek nie zawsze przerób przyjemnością jest, czy ulgą chociażby...
Mam w nosie, czy to jakiś PSM, albo pomroczność lub depresja wiosenna, bo jak zwał, tak zwał a ból
 w trzewiach, kiszkach, skroniach taki sam...
"Dlaczego ludzie tak bardzo boją się śmierci, jeśli mają spotkać się  z Bogiem, czystą Miłością?"
No, klops, bo ja nie wiem...
czasami  kręci się po głowie coś  w stylu - po co się męczyć, czekać aż się umrze, bo przecież  się umrze, innego wyjścia nie ma, może lepiej szybciej, po co się męczyć, snuć...
tak się obijają głupie myśli po mózgu i wpadają w zwój, w którym mam zakodowane - musisz wypracować emeryturę dla Wu
ale mi się nie chce!...dzisiaj
i jaką ja mam pewność, że on będzie z tej emerytury korzystał?
nikt nie ma takiej pewności
może więc po prostu wegetować na kartonach? eee, trochę brudno
ale pracę mogłabym mieć prostszą
i gdybym mogła się urodzić ponownie, życie przeszłabym samotnie
zdecydowanie jestem w nastroju samotnym
nieosiągalnie samotnym, amen

19 komentarzy:

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Ech, no. Na każdego przychodzi zwątpienie i szarość z pleśnią. Jutro będzie słońce i będzie lepiej.
3m się mocno!

tuv pisze...

no właśnie , dlaczego?

no i ten.mnie się TEŻ NIE CHCE!
cholerne poczucie obowiązku.
trzymaj się...

Verónica pisze...

@tuv
ale to takie ludzkie- ten strach przed smiercią.
albo ten żal i smutek po stracie kogoś bliskiego- nawet wtedy, gdy wierzymy, że tam jest lepiej.
jezus po śmierci łazarza- też zaplakał.

Anonimowy pisze...

Wiesz co, po mojemu to trzymamy sie zycia pazurami, bo ono takie sliczne jest. Takie aaach. W najczarniejszym dolku swita nam cdn., nastepny odcinek gwarantowany.
86-letni zrzedliwy tato bliskiej mi osoby boi sie jechac karetka. Bo go tam, nie daj Boze, USMIERCA !
A wszak z czysta Miloscia spotkac sie milo, ale - bez urazy - pospiechu nie ma.
Ja Ci juz mowilam, Kaszubko, jak stawialam czola nedzy zywota ? Mowilam sobie, ze sp. Jadzia ( moja kolezanka i rowiesnica ) tego czy innego problemu juz nie ma, nie, juz sie tym czy owym nie martwi i nie zmartwi... i dostawalam kopa w euforie na ogol.
Po jakims czasie euforia sie stabilizuje i n ie trza sie nawet przywolywac do porzadku :)
A na emeryture pracuj, bo bedziesz miala glodowa, jak ja. I wtedy co Cie czeka ? ano, bycie utrzymanka w Szkocji na ten przyklad.
Zzo

damurek pisze...

Beatko, mogę powiedzieć, że Cię rozumiem ... ja się już z Kostuchą ściskałam (w pewien lipcowy dzień problemy mnie przerosły) ale mnie odtrąciła ... a tak mi dobrze było ... widocznie mam jeszcze jakieś ważne zadanie do zrealizowania (gdybym to ja wiedziała jakie).
Beatko, życie czasem boli ... jednych bardziej innych wcale ... mnie też dzisiaj boli ... cholernie boli ..... .
A emerytury nie będę miała bo za wychowanie piątki dzieciaków się wzięłam zwolniwszy się z pracy ... no cóż.
Beatko, nie daj się myślom upiornym ... pracuj spokojnie na emeryturę dla Wu .... pewności nie ma ale ... .

zgaga pisze...

A pomyśl czasem o sobie i zrób sobie dobrze! Mimo wszystko nie jesteś wyłącznie ,,niewolnicą'' Wu...

iw pisze...

Od Kotka, Mrugi aż po bezkresną samotność...
Oj daleką dziś drogę odbyłaś po tych swoich mentalnych zwojach :))
Ściskam! Mocno!

Zbyszek pisze...

"Żyć z celem?
Z jakim celem?!
Czy życie ma jakiś cel?
Życie oczywiście ma sens, będąc sensem samo w sobie, ale celu nie ma!
Po co nam to?!
Gdyby życie miało jakiś cel -dokąd by ten cel prowadził?
Gdzie kończą się wszystkie ściany?
Na rogu!
Dokąd prowadzą wszystkie cele?
Do grobu!
Oto docelowy cel wszystkich celów!

Życie oczywiście nie ma celu.
Życie oczywiście nie ma grobu.
Życie JEST!
I będąc zawsze inne
Skrzące się...mieniące się...tryskające nieustającą nowością -nie
przemija...
Nie przemija z niego ani drobina!
Dlatego "Żywemu" nie spada na prawdę ani jeden włos z głowy!
To co fałszywe, marne, żałosne, blichtrowe -jest chwilowe, jest czasowe,
przemija...
Jak posępny czy hałaśliwy kondukt..."

Pozdrawiam i 3V się mocno...

Kwoka pisze...

Sama o tym wiesz, " że w życiu piękne są tylko chwile ",( mnie te wers bardzo trafny się wydaje ),a takich jeszcze wiele przed Tobą - na pewno!!! Bardzo rozumiem Twoje złe samopoczucie i lęki , które mają jednak uzasadnienie, a nie każdy jest " człowiekiem z żelaza " na każdy dzień. Pocieszać w zasadzie nie potrafię, jeśli nie stać mnie na konkretny pomocny czyn. Ale nie jestem obojętna i dlatego piszę, choć może naiwnie i banalnie, oraz przesyłam Ci uśmiech :)

Beata pisze...

Kwoczko, wczoraj tez wiedziałam, ale dołek przewazył, uśmiecham sie również:)

Beata pisze...

Zbyszku, to n"nie ma celu i sensu" czasami mnie denerwuje:)

Beata pisze...

Iw, miałam nadzieje sie zmęczyc tą drogą i co? i nic...:)

Beata pisze...

Zgago - pomyslałam, poszłam kupic spodnie...dwie godziny i spodnie do dupy:) bo biodrówki, a ja lubię takie żeby powyżej pępka były, jako młoda tez takie chciałam nosić:( kupiłam, bo oczywiście nie mam co n a s i e b i e w ł o ż y ć:)

Beata pisze...

Damurku, matko, piątka dzieciaków...ja mam chociaz przerwy w pracy, chociaz tam tez dzieci:)

Beata pisze...

Zzo, Szkot powiadasz? pomyślę:)

Beata pisze...

Veronica, no, zapłakał, jednak parł do spotkania z Tata, oj parł...

Beata pisze...

Tuv, tego możemy byc pewne, na dlaczego? odpowiedzi nie będzie, chyba że...dlatego!

Beata pisze...

Szeh...jutro jest:)

Beatta pisze...

"Czemu ty się, zła godzino,

z niepotrzebnym mieszasz lękiem?

Jesteś - a więc musisz minąć.

Miniesz - a więc to jest piękne." /W. Szymborska/