15 mar 2011

czuję, no czuję

że jutro z bólu nie będę mogła mówić
płuczę, ssię, psikam
a to ścierwo narasta i narasta...
sens istnienia usadowił się w migdałach, hłe, hłe

22 komentarze:

Margo pisze...

Znam z autopsji, ulżyj sobie popijając letni kisiel :**

Anovi pisze...

Łączę się w gardłowym bólu :/

Stardust pisze...

Niemoc mowienia, to jedna z najgorszych niemocy. Margo dobrze radzi:)

zgaga pisze...

Kisiel albo landrynki!

Baronowa Lorenza pisze...

A tantum verde? A woda z solą? E, pewnie i tak wiesz i robisz.

Anonimowy pisze...

Baronowo, z tandum w ustach spędziłam noc:) lece do dohtora, B.

marketa pisze...

no to poleżysz. oby w ciszy i spokoju. a ja też lecę do lekarza, choć w tematach jakby nie chorobowych.

aga_xy pisze...

To kochana Beatko łóżeczko i wyleżeć, nawet jakby się waliło i paliło !!! ;)) Zdrówka!

Nivejka pisze...

...a ja nie przeczuwałam. I mam za swoje:(

anabell pisze...

Płucz roztworem płynu do płukania paszczęki- Eludril się nazywa.Chyba najbardziej pomaga w sensie leczniczym. I wiesz, może jednak się bez antybiotyku nie obejść. Współczuję, znam ten ból.
Miłego, ;)

iw pisze...

I co? Lepiej się czujesz, czy się rozwinęło?
Ściskam cieplutko i antyseptycznie :)

effka pisze...

Podobno napar z mielonego lnu pomaga... Ale nigdy nie odważyłam się próbować na sobie, sama nazwa mnie odrzuca... Zdrowiej! :)

Beata pisze...

Effka, stoi ten mielony len, myslę, że sie już przeterminował:)

Beata pisze...

Iw, zawiesiło się i ani w tę ani w tę:) ja też cieplutko w Twoja stronę:)

Beata pisze...

Anabell, na razie bactrim, ale czekam dwa dni z łykaniem

Beata pisze...

Nivejko, a to wszystko dlatego, że mnie przeczytałaś:(

Beata pisze...

Aga, nie da rady, łóżeczko w sobotę

Beata pisze...

Marketa, lekarz do pogadania tez dobry:)

Beata pisze...

Zgago, zdecydowanie kisiel, będę sikać!

Beata pisze...

Stardust, pyskuję łapami

Beata pisze...

Anovi - nie łacz się, zdrowa bĄDŹ

Beata pisze...

mARGO, jUZ MI KISIEL uszami wychodzi, ale żłopię i żłopię