zachorowała nauczycielka, nie można zwolnić maluchów, nie można znaleźć innego zastępstwa, zostałam więc z nimi i odwołałam jedną lekcję nauczania indywidualnego w domu (na drugą godzinę dotarłam) ...wybrałam dwudziestu zamiast jednego...mniejsze zło...i oberwałam od matki tego jednego...
każdy inaczej pojmuje ideę...
co tam, o jedno doświadczenie więcej:)
Starość - nie radość....
-
....... a młodość nie wesele.
Przez wiele lat słyszałam to powiedzenie niemal codziennie od mojej
babci, mamy mego ojca. Bo żeby było zabawniej...
5 godzin temu



5 komentarzy:
Współczuję!
A wiesz, mnie kiedyś uczyli, że "za każdy dobry uczynek, spotka mnie zasłużona kara". To tak - nie przymierzając - Ciebie dziś spotkało :/
Anovi, jesteś bez serca:)
Beatko, to stara prawda- kazdy dobry uczynek bywa ukarany, Anovi napisała prawdę.
ale to niesprawiedliwe, poza tym ja nie robię dobrych uczynków:) mnie za prace płacą:)
Prześlij komentarz