zachorowała nauczycielka, nie można zwolnić maluchów, nie można znaleźć innego zastępstwa, zostałam więc z nimi i odwołałam jedną lekcję nauczania indywidualnego w domu (na drugą godzinę dotarłam) ...wybrałam dwudziestu zamiast jednego...mniejsze zło...i oberwałam od matki tego jednego...
każdy inaczej pojmuje ideę...
co tam, o jedno doświadczenie więcej:)
A wczoraj wieczorem:
-
.........było u mnie za oknem tak:
Ta "biała" mała kropka na niebie to.......Księżyc.
No cóż, mam wyraźnie słabość do takich widoków. ...
16 godzin temu



5 komentarzy:
Współczuję!
A wiesz, mnie kiedyś uczyli, że "za każdy dobry uczynek, spotka mnie zasłużona kara". To tak - nie przymierzając - Ciebie dziś spotkało :/
Anovi, jesteś bez serca:)
Beatko, to stara prawda- kazdy dobry uczynek bywa ukarany, Anovi napisała prawdę.
ale to niesprawiedliwe, poza tym ja nie robię dobrych uczynków:) mnie za prace płacą:)
Prześlij komentarz