11 gru 2010

Nie wiem co kupić Wu...

do zeszłego roku było prosto, płytę z koncertem, operą, film na cd, ewentualnie książka z dinozaurami...ale 1 stycznia nauczył się korzystać z youtube i sam sobie ściąga co chce... nie ma potrzeb facet, albo ja ich nie umiem odkryć...

12 komentarzy:

zgaga pisze...

E, tam! Na pewno coś wymyślisz...

Nivejka pisze...

Zawsze jest problem z prezentami. A największy dla facetów;)

Stardust pisze...

Zupelnie nie mam pomyslu:( U mnie kazdy pisze liste rzeczy, ktore chcialby dostac z pelna swiadomoscia, ze nawet jak na liscie jest 78 rzeczy to i tak dostanie jedna:))

diesel pisze...

Hmm, Facet= Jäger und Berensammler/Mysliwy i zbieracz jagod.... cos w tym kierunku???

anabell pisze...

To może kup Mu dinozaura do składania. Widziałam u nas takie fajne składanki.Widziałam też takowe kiedyś na www.tokmir.pl To firma produkująca prawdziwe, drewniane zabawki, a mieści się chyba w Rumii.
Miłego,;)

Antares pisze...

Lista życzeń to chyba najlepsza rzecz - muszę sobie zrobić taką generalnie dla siebie by mieć rozeznanie co chcę sobie zakupić w najbliższym czasie (no bo ja prezenty sama sobie muszę robić skoro mnie nikt nie rozpieszcza ;) ). W rodzinie wszyscy na swoim to prezentów na święta się nie robi, za to uwielbiam robić prezenty-niespodziewanki bez okazji, gdy na coś ciekawego wpadnę :)

Boing pisze...

Ja proponuję puzzle. Ale nie takie 30, 100 elementów, tylko dużo, ponad tysiąc.

Metoda układania to np. ułożenie puzzli na płycie pilśniowej, a po skończonej robicie przyklejenie tego do tej płyty i powieszenie na ścianie w formie obrazu. Naprawdę ciekawa ozdoba do mieszkania. Wspólne układanie spaja i rozwija umysł, daje zajęcie na ponad pół roku (w zależności od trudności motywu).

Link do sklepu http://www.puzzle-sklep.pl/

Z proponowanym obrazem http://www.puzzle-sklep.pl/puzzle-5000-michal-aniol-stworzenie-p-481.html

Mogą też być puzzle 3D, świecące, kuliste, ale wg mnie to tylko dodatkowe duperele.

Margo pisze...

Prezenty, zmora moja...

Anonimowy pisze...

Najladniejsze sa piniondze.
No, dobrze, jak ktos sie wzdryga/wzdraga, niech da bon do jakiegos sklepu, gdzie zakupy robie. Jak juz naprawde francja-elegancja, niech da voucher do Waterstones ( ksiegarnia ). A paszol mi z tym zelem pod prysznic.
zzo

Anonimowy pisze...

PS. Piniendzy moze byc malo, co laska, ze tak powiem.

Iva pisze...

może MP4, np. tutaj. Mógłby i słuchać i oglądać. Na pewno są też tańsze, nic nie piszesz w jakiej wysokości ma być prezent.

Maugosha pisze...

Znam to ...znam ... poniewaz sama nie mam pomuslow na prezent dla mojego T nie pomoge i tobie ..zebym nie wiem jak chciala ;( ;( :))