12 gru 2010

"panie premierze, czy pan wydał rozkaz zamordowania mnie i tych, którzy śmią zadawać głośne pytania o Smoleńsk".

ja rozumiem - trauma...
strata bliskiej osoby
to boli...

nie rozumiem tylko dlaczego tak bardzo przeżywa tę tragedię tylko pewna grupa (policzyć ich na palcach jednej ręki chyba można) osób a pozostali milczą...nie cierpią?

12 komentarzy:

Nivejka pisze...

To się nazywa szukanie zaczepki na siłę;D

Stardust pisze...

Czyli nic nowego sie nie dzieje? Beata, ja tu przychodze po NOWE wiadomosci:))))))))))))) a Ty mi serwujesz odgrzewany od 8 miesiecy ten sam serwis:)))

Anonimowy pisze...

Witaj Beato, wcale się nie dziwię, że premier zdenerwował się podobnym pytaniem. Jak się wspomni posła Wassermanna, który robił z igły widły w komisji ds. Orlenu, skupiał się na nieistotnych szczegółach, to widać, że niedaleko padło jabłko od jabłoni i jego córka popadła w obsesje sekcji zwłok ojca, gotowa pewnie tam tropić każdy przecinek.
Te rodziny same powodują te, że wielkie współczucie zamienia się w obrzydzenie do nich.
Maria Dora

Iva pisze...

bo to jest jedynie właściwe przeżywanie, jedynie prawdziwych Polaków...

Moja Kawiarenka pisze...

Kiedy wreszcie powołamy komisję d/s dziewicy z Orleanu.
Kim była? Przebranym za dziewczynę geniuszem militarnym? Lesbijką z buławą marszałkowską w plecaku? Czy Bóg raczy wiedzieć kim?
Dla mie sprawa ciężko podejrzana!
Wystawiono jej pomnik i czas by sprawdzić, czy zasłużenie. Inne tematy zwolna stały się obligatoryjnie nudne :-(
Może to zajęcie wyzwoliłoby niektórych od kompleksów uosobnionych w masowym masochiźmie?

Anonimowy pisze...

To moze zapytac publicznie prezesa dlaczego nie polecial z bratem, mimo, ze mial leciec i czy zorganizowal zamach na brata?

Anonimowy pisze...

A pania Kochanowska nalezaloby zapytac, czy nie powinna pojsc do psychiatry.

Margo pisze...

Kurcze, wciągnęłaś mnie w czytanie tych bzdur, nie żebym miała pretensje. Na te dziwne baby i ich nadpobudliwość, to ja już nie mam zdrowia. Ona się nie czuje bezpiecznie, bo co, ptak jej nasra na głowę, czy co? No niech się czuje niebezpiecznie, bo może wybuchnąć wojna w Korei, i to jest powód do strachu. Nie wiedziałam, że te członkinie niektóre to takie pustki.

zgaga pisze...

Wyznawczynie kultu prezia zawsze znajdą powód, by ostentacyjnie wyjść... I zademonstrować niewinność uciśnioną.

srebrzysta pisze...

Pani W. wyszła wcześniej na znak innego protestu i nie słyszała, co mówiła pani K., która wyszła później na znak swojego protestu; każdy mówi co innego a paranoja ma się coraz lepiej.

madmargot pisze...

Tak pani Paranoja wydaje się nieśmiertelna, jak zwykle, niestety

Zbyszek pisze...

Trauma lub uraz psychiczny - ostry, nagły uraz (szok), który może spowodować zaburzenia psychiczne i somatyczne.

Często na skutek intensywnej emocji lub urazu czaszkowego, wywołanego wypadkiem lub jednorazową katastrofą (trzęsienie ziemi, pożar, itd.), człowiek przejawia mniej lub bardziej trwałe objawy zaburzeń psychicznych (syndrom pourazowy). Najważniejsze z nich to drażliwość, łatwe uleganie zmęczeniu, astenia, amnezja, regres do któregoś ze stadiów okresu dziecięcego, czasem ucieczka w chorobę i alkoholizm. (Za Wikipedią)
TO SIĘ LECZY A NIE Z TYM OBNOSI PUBLICZNIE.