12 wrz 2010

wychodzi na to, że nie jestem kobietą...

Dlaczego kobiety uwielbiają prezesa PiS? "To rycerz, takich mężczyzn się już nie spotyka"

20 komentarzy:

Iva pisze...

rzeczywiście - ostatni błędny rycerz. Też nie jestem kobietą;)

Zawrócony pisze...

Jest prawdziwym obłędnym rycerzem. Tylko zamiast wiatraków są krzyże, zamiast rumaka jest kot a zamiast wiernego giermka cały tabun nawiedzonych. :)

Anonimowy pisze...

Ja zawsze podziwiam gracje z jaka prezes cmoka panie w raczke, wyrywajac im, nieomal, reke z barku (raz, z rozpedu, prawie ucalowal w reke Sikorskiego).
No, ale przeciez prezes nie bedzie sie schylal!

A-A

Anonimowy pisze...

Aha, no i rycerskosc wobec kobiet wykazal J.K. proszac podczas narady, ktorej jak sam teraz twierdzi nie bylo, o niezakuwanie w kajdanki Barbary Blidy podczas aresztowania.
Prawdziwy dzentelmen.

A-A

anabell pisze...

Ja też nie jestem kobietą, mdli mnie na jego widok, słuchać tego jazgotu też nie mogę.Tak się zastanawiam, czy ten obłęd to nie jest aby zakażny? Te, które uważaja go za rycerza to też nie maja równo pod sufitem. Jedyne słowo, którym mogę tę osobe okreslić jest wielce nieparlamentarne, a wiem Beatko,że nie lubisz takich słów, więc nie napiszę.
Miłego, ;)

agik pisze...

A ja jestem kobietą :)
Tylko to on nie jest rycerzem :)
I całe szczęście, ze takich się już nie spotyka, bo ludzkość by niebawem wymarła.

Miło mi poznać :)
Agik

Beata pisze...

O, Agik...własciwie racje masz:)

Nivejka pisze...

No dobra. Żarty żartami. To kim my jesteśmy? Trzecia płeć?

Beata pisze...

Moje ulubione ślimaki, Nivejko:)

Anovi pisze...

Ja tam uważam, że jestem rasową kobietą. A, że JWJ nie jest rycerzem z mojej bajki no cóż :P Płakać z tego powodu nie będę :)

Neskavka pisze...

No cóż.Jakie kobiety taki rycerz.
Słusznie ktoś wyżej napisał,"obłędny".
Ja tam go nie trawię.

Anonimowy pisze...

No, Beato, ale my go nie znamy osobiście.
Maria Dora

Mijka pisze...

ja tam jestem kobietą,co rycerza nie kciała!!!
i raczej nie zechce,bo ma królewicza!

Mario,no właśnie...

Beata pisze...

to, co? on jest gentelmen tylko dla tych , które zna osobiscie?

Mijka pisze...

nie, Beato, ja po prostu nie mam w zwyczaju oceniać nieznanych mi osobiście ludzi,tylko o to mi chodzi.o nic więcej!

Beata pisze...

niby tak, ale on jest na takim świeczniku, że znamy go jak zły szeląg:)

Mijka pisze...

eee bez przesadyzmu.
ma chorobę, swego czasu jedna psycholog napisała,ze choroba przebiega wedle określonego naukowo wzorca.tu się skubany nie wyłamuje!nic a nic!
artykuł był w Polityce,z miesiąc temu chyba.albo więcej..
może cudownie ozdrowieje,albo akurat tu odejdzie od wzorca????

Beata pisze...

i będzie, że wyjątek potwierdza regułę...masz babo placek!

Anonimowy pisze...

"nie mam w zwyczaju oceniać nieznanych mi osobiście ludzi,tylko o to mi chodzi.o nic więcej!"
buahahahahaha, a to dobre:)
Dowcip dziesieciolecia na blogowisku:)

Kwoka na Dolinie pisze...

Też JK nie znam osobiście ( i nie żałuję ) jako człowieka i mimo to nie lubię, jakoś odruchowo ;/ Ale czuję kobietą i to pomimo wieku ;))
A co do poglądów politycznych, to już absolutnie się nie zgadzam !!