2 wrz 2010

Nie ma miejsca na Boga w teoriach na temat powstania wszechświata – stwierdzi profesor Stephen Hawking, autorytet z dziedziny fizyki.

Jasne, że nie, zbyt wiele jest "tam" przypadków :)



http://www.jaunted.com/tag/Stephen%20Hawking
ale troszkę, żal, bo cel istnienia, bo po co? warto byłoby poznać...:)

jednak...
szukanie we wszechświecie odpowiedzi, po co i dlaczego, jest też szukaniem życia, a Hawking uważa, że 
wystarczy spojrzeć na siebie, aby zobaczyć, jak inteligentne życie może przekształcić się w coś, czego nie chciałoby się spotkać... 

i tym optymistycznym akcentem zapraszam na dobranoc:)

12 komentarzy:

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Sporo racji ma ;-)

Nivejka pisze...

taaaa... powiało takim optymizmem, że normalnie się zaraz rozpłaszczę;)

Iva pisze...

dziś czytałam o tym:)

Baronowa Lorenza pisze...

Chyba urwało"Nie" na początku?

anabell pisze...

Fajnie to skonstruowałaś. Ostatnie zdanie z wypowiedzi Hawkinga jest genialne. JK powinien sobie tym zdaniem wytapetować całe swoje mieszkanie.
Miłego, ;)

Latarnik pisze...

Hawking ma rację choć jego wypowiedź wzbudzi protesty tych, co głęboko wierzą, że świat nie mógł stworzyć się sam z siebie... Już słyszę te głosy...

Mała Mi pisze...

Hm... zgadzam się z tym, że nie ma co szukać odpowiedzi... ale jakoś nie czuję się aż tak paskudnym człekiem... żeby aż sie sobą zniechęcać do życia :) i do spotykania...

Uśmiechu :)

Beata pisze...

Baronowo, co profesjonalista to profesjonalista:)

Beata pisze...

Mała Mi - bo Ty jesteś rodzaj ET a nie Obcego Pasażera:)

Beata pisze...

Latarniku, ja im zazdroszczę tej wiary...

Beata pisze...

Anabell - JWJ (czytaj jaśnie wielmożny Jarosław)nie rozumie takich wypowiedzi

Beata pisze...

Nivejko, raz w miesiącu mam taki depresyjny czas z powodu istnienia, niektórzy nazywają to PSM