3 wrz 2010

my, frajerzy

Wiozłam dzisiaj, własnym samochodem, matkę ucznia, ucznia i młodsze dziecko, przez całe miasto do drugiej szkoły, na wizje lokalną, ponieważ uczeń ten powinien tam właśnie chodzić. Wizja lokalna miała przekonać matkę, że to słuszna decyzja.
Jechała sobie ta matka ze mną i rozmawiałyśmy, bo droga była dość długa...i dowiedziałam się, że to śliczne mieszkanie w centrum Gdyni, w którym ta matka mieszka, to ona dostała niedawno od miasta, po ośmioletnim okresie oczekiwania! Kryste, aż osiem lat to wstrętne miasto zwlekało z podarowaniem dwóch pokoi z kuchnią...na szczęście, dali też mieszkanie matce matki (obie mieszkały u babci) tylko dwie ulice dalej...tym się zrehabilitowali...

kurna...ja też chce takie mieszkanie, dlaczego musiałam kupić sama, budować sama...ja chcę mieszkanie w centrum Gdyni, poczekam osiem lat...

Mama ucznia oczywiście moje powiezienie i przywiezienie potraktowała jako rzecz naturalną i jej przynależną, dziękuję nie powiedziała, wysiadając przypomniała, żebym koniecznie zapisała jej dwoje dzieci na darmowe obiady w szkole, dodam, że była odwalona jak trzy pięćdziesiąt. A! No i co ze stypendium szkolnym...  wyprawka szkolna?

niby nic nowego, ale właśnie dzisiaj, namacalnie poczułam, że jestem frajerem z szarej strefy, który wypruwa żyły, by funkcjonować na średnim poziomie w dolnej granicy, a inni żyją nieźle, zupełnie za darmo...

28 komentarzy:

Iva pisze...

hahaha, trzeba było się nauczyć żądać i brać! Nie nauczyłaś się to nie narzekaj, kobietro;(

Kaś pisze...

oj, ja dziś tez w twarz tym dostałam, prosto w twarz...

diesel pisze...

No i doczekalo sie babsko....
Hmmm, jak mie kobieta wyciepnie z doma to tesz pomysla ... Ale gdzie te mieszkania rozdawaja ???

Mijka pisze...

no masz,Beata,nie wiedziałaś?:)
same frajerki z nas:)

dobrze,że domku nie dostali,jak ta sąsiadka koleżanki,co opisywałam...
no i pamiętaj,masz cztery miech wakacji po tym wypruciu żył i zarabiasz ponad cztery tysia na
twarz!
właśnie wróciłam z centruma handlowego,gdzie bardzo przepracowane panie w sklepach z ciuchami oplotkowywały pół miasta.
ruch był jedynie w obuwniczym i księgarni!

malinconia pisze...

niniejszym dołączam do Twojej frajerskiej drużyny.

Kaś pisze...

a tak mi się jeszcze nasunęło, że ja w ramach frajerstwa biorę kredyt 300tysięczny, bo mi się wcale nie chce czekać AŻ osiem lat...! a co, lepiej sobie pętelkę na szyi uwiązać:)

Anonimowy pisze...

E, no Beato, przeciez Maria Dora twierdzi, ze ludzie w Polsce nie dojadaja. Mysle, ze to chodzilo o to, ze jak Ci glodujacy kupia juz sobie te pol itra na sniadanie, paczke papierosow na spokojnosc (bo zycie jest podle, rzad tez podly), kablowke tez trzeba oplacic, bo odetna, to do k.... nedzy skad brac na obiad dla dzieci???? O mieszkaniu nie wspominajac!
Pracuj, wypruwaj zyly, bo musi dla takich starczyc! Wu dostanie to, co zostanie po sfinansowaniu tych biednych ludzi.

A-A

Szeherezada Stiepanowna pisze...

O, AA już był :-)
No to jasne wszystko, nie?

Kipi strasznie w krajach starej UE, bo tam problem jeszcze większy. Nie dziwią mnie napady na biednych imigrantów (nie popieram, żeby było jasne, ale nie dziwią...)
I bardzo silnie irytują nasze, krajowe cwaniaczki. Dajemy im chaty (w centrach, czyli tam gdzie w cywilizowanym świecie mieszkania najdroższe i najlepsze), na chlanie, na fajki, na benzynę do auta. I jeszcze mało, bo - jak już słusznie AA napisał - dziecku na kredki i bułkę nie wystarczy.
Szlag mnie trafia.

Nivejka pisze...

Znany obrazek. I kpina z ludzi pracujących. Niektórym ludziom nie opłaca się nawet pracować. Więcej dostają zasiłków niż dostaliby pensji. Chory system...

Isle of Mine pisze...

Nie przejmuj się, jest jeszcze wystarczająco wielu ludzi, którzy takich "frajerów" jak Ty podziwiają. A gdyby i tych zabrakło, to i tak sama wiesz, że dobrze robisz :-)

Beata pisze...

Otóż, ja jestem za pomocą finansowa ogólnie, ale w w/w sprawie to tam był cały rozbudowany system wielopokoleniowej oraz rozszerzonej na kuzynów itp rodziny, która własciwie bidna nie jest...

I tak, jak mówi Szeh - no, dlaczego to mieszkanie darmowe to w ścisłym centrum?

Anonimowy pisze...

Ech, Beato, pewnie wcale byś nie chciała żyć na takim statusie, jak ci, co korzystają z opieki społecznej.
Maria Dora

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Ależ oni mają głeboko gdzieś status w takim rozumieniu jak rozumieją to słowo inni ludzie. Oni są dumni i bladzi, że są przedsiębiorczy, zaradni i nie dają dymać państwu.
Obserwuję to z bliska od jakiegos czasu.

Anonimowy pisze...

Za to dymaja nas wszystkich.
Taki maja pomysl na zycie. A "oswiecona" lewica nakreca spirale roszczen.

A-A

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Z tego są dumni.

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Ta lewica to mały miki z porównaniu z tym, co nakręca populistyczna pseudoprawica.
;-)

Anonimowy pisze...

Pseudoprawica, slusznie napisalas:)
Bo faktycznie, to jakies pomieszanie z poplataniem.
Ja do lewicy nic nie mam, boze bron, pod warunkiem, ze nie zapomina o podstawowych prawach ekonomii. Co ja mowie, o podstawach arytmetyki.

A-A

Anovi pisze...

To i ja dołączam do frajerów :/

Beata pisze...

MD - z opieki społecznej w 10% korzystają osoby, którym faktycznie jest ona potrzebna. 90% moich uczniów korzysta z pomocy społecznej, często widze, że te rodziny mogłyby spokojnie pracować i sie utrzymac same, ale... znam takiego, któremu nie opłaca sie iść do pracy, bo mieszka za daleko, do najbliższego pksu 3 km...na razie jego żona, a moja była wychowanka, zbierała w lesie jagody, teraz grzyby i jakoś na chleb starcza, opał załatwi opieka, ubrania też... wystapili o mieszkanie do gminy, bo u matki mieszkaja, kątem...

miss pisze...

o proszę, a myślałam, że taka patologia to tylko w UK... chociaż jak sądzę skala zjawiska inna ze względu na zosoby.

Anonimowy pisze...

Beato, wielu naprawde potrzebujacych, ktorzy znalezli sie w zlej sytuacji nie ze swojej winy nigdy nie zwroci sie o pomoc do panstwowych instytucji, bo jest zbyt dumna na to. Bo nie chca sie mieszac z tym tlumem cwaniakow i pasozytow.

A-A

Beata pisze...

Masz racje AA

effka pisze...

Melduję się w klubie frajerów...
A te cztery tysiaki to ja bym Mijeczko bardzo chciała:) Na rękę oczywiście:)

Mijka pisze...

Effka,a może od razu zaszaleć i sześc,co?:)))))

Beata pisze...

sześć i pół

Mijka pisze...

pół na waciki!

Mała Mi pisze...

Hmm... ja też należę do grupy frajerów... jakoś inaczej nie daję rady... nie mam zmysłu ;)

Beata pisze...

no, masz, kolejna frajerka...ręce opadaja...żal...:)