13 lip 2010

leje:)

11 komentarzy:

zgaga pisze...

No, w mojej okolicy o laniu nie ma mowy, ale popaduje! I ochładza... Hurra!

anabell pisze...

Szczęściara, u mnie duchota i nie pada.

Beata pisze...

:) na szczęście juz nie grzmi i mogłam włączyc komp

Nivejka pisze...

Padało troszkę, we Wsi Nadmorskiej. Od jutra zapowiadają powtórkę z rozrywki czyli UPAŁ!

athina pisze...

U mnie od wczoraj pada, odetchnelismy troche. Bea, usmialam sie z video:)))))))))))

mada pisze...

na Wyspie od dwoch dni pada:) iscie angielska wilgotnosc - moze mi sie cera poprawi:)

Latarnik pisze...

A u mnie tylko trochę wieje i chmurno się zrobiło. Ale to i tak plus, bo chłodniej troszkę :)

Kaś pisze...

a u mnie poburzyło:) tak miło...

Antares pisze...

A tutaj nic - obudziłam się ugotowana bo z racji otwarcia okna na noc na oścież miałam zwiniętą roletę. A sypialnia od wschodu hihihi...
Jeszcze jakiś czas u nas nie ma nic padać ...mnie ten upał w sumie przeszkadza tylko przy pracy, tak poza tym jest git :D. Miss mokrej sukienki i te sprawy heh...

tuv pisze...

a ja nie podlalam części ogrodu bo mialo padać i nawet siezanosiło.Przyszedł wiatr,przewiał chmury pewno do Ciebie i kicha;/

Anonimowy pisze...

Tuv, cudowne lato, co 8 dni leje w nocy, rano swieci słoneczko, cudoooowne! BEATA