12 lip 2010

zmarł jeden ksiądz

historycznie ważny był...
ale...
no, właśnie...
kontrowersyjny, trudny, nietolerancyjny...

jednak sierpnia 80 bez niego wyobrazić sobie trudno...

15 komentarzy:

zgaga pisze...

Rzeczywiście, postać to nietuzinkowa była. I w ocenie niezwykle trudna. Tyleż dobrego, co złego. Na pewno grzech pychy, jeden z siedmiu głównych. Mój wieloletni proboszcz znał ks. J. jeszcze z seminarium. Oj, nie miał on dobrych notowań wśród kolegów.
Boję się trochę następnej smętnej fety i przepychanek co bardziej ,,zasłużonych'' przy kolejnym grobie...

Cichy pisze...

Przede wszystkim - miał piękną kartę w historii. Po drugie, jeśli przyjrzeć się jego działaniom, zawsze miał na celu dobro ogółu. Że to dobro czasem postrzegał specyficznie, albo że niekoniecznie podzielaliśmy wszystkie jego obawy - to już są codzienne różnice między ludźmi. Niemniej - postać, która ma swoje miejsce (zasłużenie) na kartach historii. Cześć jego pamięci.

Nivejka pisze...

zaznaczył swoją obecność na ziemi. Historia osądzi czy dobrze czy źle...

athina pisze...

Niech mu ziemia lekka...

Antares pisze...

Hmm...nazwisko brzmi znajomo ;). To mniej więcej tyle wiem w temacie :D

Kasia pisze...

Kontrowersyjny.

dikejka pisze...

Fanatyk życia w ubóstwie ;-)

slawkas pisze...

Jego działalność i dokonania są faktem, uwikłanie w splendory doczesności ocenne. Być może jego duchowną misją była polityka, a nie wiara. Gdyby zginął za komuny, mielibyśmy męczennika i kandydata na ołtarze porównywalnego z Popiełuszką. Może jako polityk okazał się od Popiełuszki lepszy, a potem zżarła go własna rewolucja, jak to zwykle jest. A może nie miał prawa zginąć, bo zdaniem niektórych był powiązany. Niejednoznaczna postać, ale w ostatecznym obrachunku okaże się zapewne pozytywna. Nie spoczywa w pokoju.

Ola pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ola pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ola pisze...

głupi blogspot bo tonie ;> najpierw mówił że nie może dodać komentarza a potem dodał go trzy razy

pisacje pisze...

Jakikolwiek by nie był, nie ma osoby, która nie wiedziałaby kim jest.

Beata pisze...

po trzykroć Olu, nie wydarzy się:)

ade pisze...

jeden ksiądz a ile poruszenia, co nie;)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

O, o, dikejko, dokładnie to.
Bardzo szybko swoją pozytywną działalność zamazał późniejszą. Wiadomo jaką.