3 maj 2010

Kasztanowce w niektórych

miejscach zakwitły i czas na...
ho, ho! juz za noc maturaaaaa! cooooraaaazzzz bliiiżej!

a nieco młodsze pokolenie pisało właśnie referat o socjalizmie i ...

Dziecko  (przeglądając podręcznik historii do gimnazjum) - hm...Mama, to wszystkie strajki wybuchały po tym, jak ogłaszano w mediach podwyżkę żywności...To po co ogłaszali?
Ja - znak zapytania w oczach.
Dziecko - Teraz podwyższają i nikt nie strajkuje...
Ja - Podwyżki? Kiedy?
Dziecko - w piątek sama słyszałam jak narzekałaś, że wszystko przed majówką poszło w górę! Kocie żarcie o 50 groszy! Benzyna...

29 komentarzy:

anabell pisze...

No widzisz, trzeba uważać co się mówi, ORMO czuwa:))))))

Beatta pisze...

I możesz wąchać kasztanowce przez takie małe okienko...;)

Beata pisze...

zakratowane?

Beatta pisze...

Skoro taka dosłowna jesteś...;) W razie czego będę słać paczki:)

Beata pisze...

no, dzięki bardzo, dzieki bardzo juz mi duszno ze strachu:)

Cichy pisze...

A dla mnie to nieco dziwne uczucie, że dzieci w szkole uczą się o czasach, które gorzej lub lepiej pamiętam...

Beata pisze...

Cichy, czasami inaczej pamiętam...

zgaga pisze...

Mój kasztanowiec spod okna postuluje przeniesienie matury co najmniej o tydzień. Nie wyrobił się!

Beata pisze...

wpisujcie miasta, kto jest za przeniesieniem matur o tydzień??????????????????

effka pisze...

Jak doniosłam moim maturzystkom, że niestety kasztany zakwitły na czas, usłyszałam w odpowiedzi: "no masz.. nawet przyroda się przeciw nam sprzysięgła" :)

Beata pisze...

biednemu zawsze wiatr w oczy:(

Nivejka pisze...

I pomyśleć, że wszystko przez ogłoszenie...:D

Anonimowy pisze...

Witaj Beato, i jak to dobrze bylo w PRL, podwyżki to zaraz bunty, strajki, a teraz zęby w ścianę!
Maria Dora

slawkas pisze...

Bystre dziecko :) Ale autor podręcznika nie błysnął warsztatem.

Latarnik pisze...

Zabawne, że o socjalizmie uczyliśmy się my i uczą się teraz nasze dzieciaki - tyle, że to zupełnie inny socjalizm :)

Didżejka pisze...

Bardzo inteligentne i spostrzegawcze dziecko! :)

veronica.szd pisze...

hahaha ;-)
koty powinny zastrajkować ;D

Beata pisze...

Veronica, jakbys zgadła, nie jedzą tego żarełka:(

Beata pisze...

Didżejka - moje:)

Beata pisze...

Latarniku, jak tak ogladałam składanie kwiatów w stolicy 3 maja to sobie pomyślałam, że własciwie to niewiele sie zmieniło...pomnik ten sam tylko data inna...jednak oprawę każda grupa rządząca lubi miec taka samą. ale teraz moge o tym napisac a wtedy...przypuszczam, zniknęłabym na trochę:)

Foksal pisze...

madre dziecko masz, że wyciagnęło samo analogie. to to, które rzekomo do liceum nienadające sie jest?

Margo pisze...

benzyna... to i wszystko :) zdolniacha

martaanna pisze...

u mnie też nie maturowo,kasztany nie kwitną,ruszaja się ale coś nie mrawo..

srebrzysta pisze...

Tak sprytnie podwyższają, że człowiek nie nadąża strajkować, żeby być na bieżąco :-))
Punkt widzenia dziecka - bezcenny.

Beata pisze...

Margo, myslisz te ten błysk inteligencji zapłonie na dłuzej jasnym światłem mądrości?:)

Beata pisze...

Srebrzysta - masz rację!:) musielibysmy być w jednym stałym strajku okupacyjnym, najlepiej głodowym:)

Beata pisze...

Foksal - moja krew!

veronica.szd pisze...

@srebrzysta
to mi się podobała kiedyś reakcja znajomych dzieci na tv czarno-biały: że na bank jest popsuty! :-)

Beata pisze...

O, mamusiu!