14 lut 2010

Walentynki:)

dostaliśmy od Dzieci w prezencie walentynkowym wolny wieczór w sobotę i niedzielne przedpołudnie
uciekliśmy nad zatokę
do Rewy
fotki niżej
wróble/mazurki są nasze, zaokienne:)

 
  
  
 

13 komentarzy:

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Krzywo jakoś, nie?
Te kutry krzywe,psiur krzywy, bleeee ;-)

Beata pisze...

krzywiutnie mówisz? jejku, ale fajnie!

Beata pisze...

Olympus tego dokonał, aha!

tuv pisze...

oooooooooooch!
jak ładnie.
Wspaniale Walętynki:)

Holden Caulfield pisze...

bardzooooo podoba mi się czwarte zdjęcie!!!

Beata pisze...

Od góry? czy od dołu? :))))

AthenaErgane pisze...

Ten bałwan wygląda zupełnie jak miś uszatek :))

Nivejka pisze...

O! I takie prezenty lubię:)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Oli to Oli, nie?

miss pisze...

o jaaa pięknie:) i tak biało! i puszysto!

Beata pisze...

Szeh, nie, nie! ja go rzadko dotykam:) ale czasami mi pozwala:)

Anonimowy pisze...

Oooo, jaki piękny spacer i chyba nad morzem. Ci, co tam mieszkają, to nie doceniają, jakiego mają farta.
Maria Dora

Beata pisze...

ee, tylko zatoka pecka:)