12 sty 2010

Jeden procent

 chyba to juz czas...

gdyby ktoś z Was chciał skorzystać z mojej propozycji i zasilić jednym  procentem to proszę zajrzeć do TEGO linka :)
Od kilku lat napastuje niektórych z Was (dotąd mailami, teraz blogowo) o wpłaty na ten cel, na budowę domu-farmy dla dorosłych osób z autyzmem, jak ich rodzice sobie poumierają, albo z powodu choroby nie będą mogli zaopiekować się swoimi Wu:)
wiem, że trudno daje się pieniądze dla dorosłych, którzy niekoniecznie będą wdzięczni, na dodatek potrafią głośno bekać, bez wstydu drapać się tam, gdzie akurat ich swędzi a gluty z nosa rozsmarować na ścianie lub spodniach...i na dodatek 1% na pewno nie spowoduje, że ich zachowanie się zmieni na lepsze:)
dlatego
nic się nie stanie jeśli macie inne plany:)
przecież w ubiegłym roku sama prosiłam Was o 1%  i oddałam swój 1 % dla Stasia, którego czeka operacja przełyku, a który karmiony jest od urodzenia pozaustrojowo, czy jak to tam inaczej brzmi, no wstrzykują mu jedzenie bezpośrednio do brzucha i potem resztę wyciągają też...
Pieniędzy przysłaliście tyle, że jego prężni rodzice założyli fundację, a ponieważ są w Trójmieście znani i nadal prężni jestem spokojna, że maja zabezpieczenie finansowe i w tym roku wracam do Rain Mana:)
ale
uprzedzam
nie chcę, żeby na tej Farmie mieszkał Wu...
ma mieszkać  do końca zycia tu gdzie jest teraz, ze swoją rodziną...
jednak różnie się w życiu plecie...
 dlatego...jak chcecie to dajcie 1 % na farmę, trochę już uzbieraliśmy , zakupiono ziemię i dobrze, bo w Krakowie, podobna farma miała ziemię od miasta w dzierżawie i ...teraz ich wywalają...
tu jest nasza ziemia , nazywa się dość zabawnie Kwieki:)

a tu też inne zdjęcia...Wu można rozpoznać po tym, że jest w garniturze, albo przy komputerze:)

niestety obecne przepisy uniemożliwiają osobiste podziękowanie darczyńcom przez Fundację, ale łatwiej ten 1% dać:)
jeśli nie na Farmę
to tam gdzie chcecie, tylko proszę, zróbcie to, nawet jeśli to tylko 5 zł:)

16 komentarzy:

Nivejka pisze...

Popieram i jestem pełna podziwu. Inicjatywa godna naśladowania:)
Oczywiście na mój, co prawda marny 1 procent fundacja może liczyć :)

Beata pisze...

serdeczne dzięki Nivejko, znasz problem, ze tak powiem...po sąsiedzku.

zgaga pisze...

Jeszcze nigdy tego procentu nie przekazywałam, ale chyba najwyższy czas....

slawkas pisze...

Kiedy czytam takie wpisy, to rozumiem trzewiami, dlaczego ludzi trzeba uczyć pisać i po co wymyślono blogi. Mój 1% jest dosyć mobilny w sensie celów, nie zawsze daję na to samo, więc obiecuję tym razem przekazać go na Rain Mana. Hospicjum, które najczęściej zasilam, będę miał okazję wesprzeć przy okazji innych zbiórek.

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Bardzo się wzruszyłam tym tekstem Beato :-)
I nasz 1% będzie. Fundację, którą wspieraliśmy do tej pory wesprzemy i tak, ale podatek pójdzie na dom.

Kasia pisze...

Tez jeszcze nigdy nie przekazywałam,ale chyba w tym roku to zrobię. W sumie dzięki Tobie.

Beata pisze...

Bardzo dziekuje Slawkas :)... jednak zawsze się boje "podbierać" jakiekolwiek pieniądze, które ktoś przeznacza na hospicja...

Beata pisze...

Zgago, Kasiu - koniecznie, poszukajcie jakiegoś celu blisko Was, żeby w razie czego sprawdzić jak działają:)

Beata pisze...

Szeherezado, tulę mocno i kłaniam się:) O kotach stoczniowych (stocznia Gdynia) tez nie możemy zapomnieć - my zbieramy w szkole dla nich żarełko:)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

My też zbieramy :-) Spoko wodza.
Najważniejsze jest, żeby dotrzeć do ludzkich głów, ze wsparcie czegokolwiek tym 1% nie oznacza wyjęcia dodatkowych pieniędzy z portfela, tylko wskazaniem na co mają być przeznaczone te już wyjęte! Sama zobacz ile osób tego jeszcze nie robi! Zupełnie nie jestem w stanie pojąć dlaczego. Trzeba edukować, edukować, edukować...
Każdy grosz niezmarnowany w kotle się liczy :-)

Beata pisze...

Szeh, jak najbardziej:) Ja molestuję swoich znajomych od lat i namawiałam nawet wtedy, gdy opłata za przekaz bankowy przewyższała kwote darowizny i ludzie wstydzili sie dać tak małe pieniądze, jednak z tych groszy mozna wiele uzbierać:) teraz to pryszcz, wpisujesz w PITa komu dac i już:)

Margo pisze...

a skąd mogę wziąć taki znaczek jak ma nivejka?

powiesić chcę u siebie na blogu, daj mi Pani znać :)

slawkas pisze...

Nie bój nic, nie podbierasz. Sie wyrówna :)

Beata pisze...

Slawkas, miód na serce:)

Isle of Mine pisze...

Nie płacę podatku w PL, ale to żadna przeszkoda :-)

Beata pisze...

Jesli nie, to ...bardzo dobrze:) prosze o ten 1%, bo jak go ludziska nie dadzą to przepadnie gdzieś, albo Urząd Skarbowy sam wyznaczy odbiorcę (chyba...)