14 maj 2009

proszę stąd odejść!

pewna pani powiedziała
bardzo proszę stąd odejść, natychmiast, jest pan niemile widziany!
powiedziała to skrótem
nie przepadam za skrótami
rozumiem, sytuacje
ich występowania
i też używam
no, może w roku z pięć razy...
ale jednak
głównie w sytuacjach bezsilności
z
Młodzieżą Wszechpolską lat 15

a tak na prawdę
to chyba nie lubię
skrótów myślowych rzucanych na ulicy, czy w pracy
(skrótem szeptem do mnie mów?)
i papierosa w ustach kobiety na ulicy
sorki
nie lubię
tej fajki
na ulicy
bardzo
.

17 komentarzy:

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Palę nałogowo. NIGDY nie zapalę na ulicy. No tak mam wdrukowane, poza tym nie smakuje.

Stardust pisze...

Dzizas!!!!!!!!!! A ja robie to wszystko czego Ty nie lubisz:((( Moj brat ma takie same zasady jak Ty Beato, ale po 3 dniach pobytu ze mna tez mu sie pare skortow wyrwalo. No zla kobieta jestem i mam zly wplyw na otoczenie.
Zwiesila glowe i poszla do kata medytowac nad mozliwoscia poprawy.

slawkas pisze...

Bluzgi w wykonaniu damskim to niestety nie jest żadna nowość, ale filmik z tego wydarzenia robi konkretne wrażenie. Powodem tego jest reakcja pana, do którego słowo zostało skierowane. Widać, jak go dosłownie fizycznie odrzuca. A to przecież nie jest impra gomnazjalistów, to pani minister do pana ministra tak...

Lorenza la Magnifica pisze...

A ja się nie zgadzam na inne normy dla kobiet a inne dla mężczyzn.

Beata pisze...

i masz rację Lorenzo! Papierosa w ustach faceta nie cierpię, w ustach damy - nie lubię!

Mijka pisze...

oj a można było kulturalniej rzec:odejdź ode mnie szybko na s!

fajkom mówimy nie!

Beata pisze...

Mijka, szybko! szybko! jest na szy

Beata pisze...

Slawkas, on pewnie taki nachal jest, ale racje masz...ministry, jakby nie było...

Mijka pisze...

s...szybko?:))))

Beata pisze...

ups...

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Nie palę na ulicy, ale bluzgam jak szewc :-)
Luuuubię.

Beata pisze...

nie słyszałam...

Beata pisze...

SKS

Mijka pisze...

ja bluzgam za kierownicą..muszę mieć zamknięte okna na skrzyżowaniach!
no i bluzgi tylko wtedy,kiedy jadę sama..

Szeherezada Stiepanowna pisze...

No, wiadomo, że trzeba wiedzieć kiedy i jak. Ale lubię :-)

huevoscocodrilo pisze...

palacze fajek wygladja jak dinozaury, kolejna podwyzka cenowa w polsce zmniejszy ich populacje...

Bluzganie jest o.k., jesli ktos formuluje ladne zdania. prostackie k*** i ch*** to wiocha.

Beata,
ile chcesz tej ceramiki z Kambodzy ?

Beata pisze...

caly woz!