zgłupiał.
Nie zrobił się wyjątkowo niebezpieczny.
Zawsze taki był tylko
niebezpieczeństwo jest bliżej nas, ale
zawsze taki był.
W każdej dekadzie było jakieś zagrożenie, konflikt.
I nie mam na to wpływu.
Nikt nie ma.
zgłupiał.
Nie zrobił się wyjątkowo niebezpieczny.
Zawsze taki był tylko
niebezpieczeństwo jest bliżej nas, ale
zawsze taki był.
W każdej dekadzie było jakieś zagrożenie, konflikt.
I nie mam na to wpływu.
Nikt nie ma.
Widziałam wnuka, gdy miał 6 tygodni.
Ciepło.
Wreszcie.
Na Bliskim Wschodzie gorąco. Znów.
U nas tematy zastępcze a krzywa rządzącym rośnie. Taki cud.
Kończymy zdalne nauczanie. Niektórzy mówią, że na krótko, że zaraz znowu, oj chyba nie. Wytrzymamy do końca czerwca w szkole i prorokuję, że jesienią też do niej wrócimy.
Nauczanie na emeryturze jest bardzo przyjemne. Wreszcie "prawdziwe" pieniądze, żadnego stresu, uczniowie jacyś tacy bardziej komunikatywni a jeśli nie to ich pulsujące awatary w zupełności mi wystarczają.
Lubię uczyć zdalnie. Jest to wygodne.
Lubię też być w szkole.
Wszędzie mi dobrze? Oj, to z pewnością wpływ szczepionki. Jestem już sterowana. I jakżesz to jest przyjemne...
PS
Podświetla mi "jakżesz" na czerwono, taka stara jestem, że używam nieznanych wyrazów? Foch.