
- potężne zderzenie dwóch planet - zarejestrował amerykański teleskop kosmiczny Spitzera. Katastrofa wydarzyła się "całkiem niedawno", czyli zaledwie kilka tysięcy lat temu.
Po wszystkim została ogromna chmura gazu, w który zamieniały się, wyparowując, kamienie i kawałki zastygłej już lawy.
Jedna z planet, ta większa, ocalała... w podobny sposób powstał nasz księżyc. Coś się z Ziemią Matką zderzyło, kawałek tego cosia został i wirując w kółko utworzył się księżyc...
Patrze w niebo i myślę sobie, że nie jesteśmy bezpieczni...:)
a tu jakiś sejm, senat, Madonna na moście, Doda w majtkach...
nie, nie, nie mam doła, po prostu trzeba iść wzorem Lady Daisy spać...


