Starość - nie radość....
-
....... a młodość nie wesele.
Przez wiele lat słyszałam to powiedzenie niemal codziennie od mojej
babci, mamy mego ojca. Bo żeby było zabawniej...
2 dni temu



7 komentarzy:
To ja tylko rzekne, ze trzymam kciuki.
Beata, nie zapeszysz, to zawsze będą fluktuacje, oby tylko zawsze były to minima a nie maxima.
Trzymaj się, pamiętaj też o sobie:)
trzymam kciuki - chociaż tyle
To i ja duchem wspieramy! Trzymajcie się spokojnie!
Ale dasz znać o finale?...
Powodzenia! Też jestem z Wami.
Pozdrawiam serdecznie, pa
Nie ma zapeszyć. Przyj jak lodołamacz, kochana :*
Prześlij komentarz