13 paź 2012

sukenka 299,-

mam
moje sknerstwo zadrżało w posadach
ale trzeba było
bo
nie wypada odbierać medal za długoletnią służbę w sukience sprzed...ooo, albo i dłużej...

poza tym jestem przekonana, że z tą sukienką obskoczę jeszcze parę imprez:)

14 komentarzy:

anabell pisze...

Mam nadzieję, że nie jest to zakup na jeden występ!Wprawdzie mam koleżanki, które ilekroć mają jakąś "imprezę" małą lub dużą, to kupują nowe kiecki, tłumacząc wszystkim, że poprzednia sukienka już stara i wszyscy ją w niej widzieli. Zawsze dziwię się ich naiwności, bo wydaje im się, że każdy im się szczególnie mocno przygląda, a to nieprawda. Ja to przynajmniej nie mam takich zmartwień- zawsze czarne spodnie i jakaś góra, często ta sama, ale zmienione dodatki. Poproszę o zdjęcie w nowej kreacji i medalu.
Miłego, ;)

ade pisze...

takie żelazne sukienki są najbardziej pożądane:)

ade pisze...

a!
i gratuluję medalu!

Danka M. pisze...

Gratuluję medalu!

Ola pisze...

anabell - to czy się ktoś przygląda nie jest aż tak istotne, ale na przeróżnych imprezach robione są zdjęcia. I potem trochę średnio się ogląda własne zdjęcia z kilkunastu lat gdy na każdym jest się w tych samych ciuchach. Wprawdzie medali nie odbieram, ale widzę takie coś na własnych zdjęciach rodzinnych :/

anabell pisze...

Olu, ja już wyrosłam z takich przeżyć - jedyne co mnie martwi to czasem fakt ( co się zdarza raz na jakiś czas),że jest mnie jakby więcej, a to już powoduje u mnie dyskomfort.:)))Ale gdy widzę,że raczej mi ubyło niż przybyło to reszta mi nie przeszkadza.
Miłego, ;)

zgaga pisze...

No i dobrze! Należy się tak samo jak medal! Ściskam mocno, jestem dumna, że Cię znam.

Beata pisze...

Dzięki wielkie wszystkim:)
Zgago, medal za długoletnią prace to się wszystkim nalezy, tym bardziej, ze przede mną jeszcze 12 lat w pracy... ale fakt, nie każda praca daje medale:) nie każdemu dyrektorowi chce sie pisać uzasadnienie:) Trzeba tez pamiętać, że każdy nominowany szkólny do jakiejś nagrody to PROMOCJA szkoły, dlatego myslę, że jest to tzw "chłit marketingowy" :)
ale na szczęście dostane też, z innej puli, kasiorkę na tę sukienkę:)

Beata pisze...

O, własnie Olu, tak samo było z moim dresem, zdjęcie z Tatr, na przełomie lat i zawsze ten sam dres :)))))

Beata pisze...

Przyglądaja sie, przyglądaja się... moja porzednią sukienkę zmieniałam kilka razy - biały kołnierzyk, doszyłam boa, ale niestety jest już sfatygowana

Beata pisze...

i poza tym podoba mi się, pierwsza jaka przymierzyłam i już:

Beata pisze...

Jessu, stara jestem...:)

Beata pisze...

:)

bloggerka: niespa pisze...

Gratuluję Beata!