8 sie 2011

Ściana płaczu w rodzinnym pogotowiu opiekuńczym


Ściana płaczu działała od 2003-2004, służyła głównie wyznaniom miłosnym,  jako notes  pełen numerów telefonów i adresów wyłącznie płci męskiej (wtedy  komórki nie były rozpowszechnione jeszcze), jako swoista wikipedia - "to jest nochal Macika", "Irena mówi, że to jej ołówek", " Kamila lat 6, Karol lat 4.", Ka, która urzęduje samotnie w tym pokoju usunęła już tyle tapety ze ściany, że trzeba było ją zerwać do końca i zamalować ten kawał historii...


remonty są nudne

21 komentarzy:

tuv pisze...

no bo ten.Tak fajnie się zdziera te paski tapety...:)))

anabell pisze...

Pieso baaardzo się nudzi, to widać.Beatko, a jak Wu zniósł Waszą nieobecność?
Milego, ;)

mada pisze...

niezły pomysł z taką "ścianą płaczu"
a Michul to raczej wygląda jak "siła spokoju", a nie jak znudzony pies:))

Anonimowy pisze...

Nie przerywając naszych wspólnych dociekań nad sensem życia doczesnego , zastanówmy się , jakie ważne zadania do spełnienia ma każdy z nas. Jak, wśród wielu codziennych zadań, odróżnić te , które stawia nam Opatrzność , od tych , które pochodzą od sił nieczystych i nie prowadzą do niczego dobrego. Na tak postawione pytanie , zapewne każdy ma jakąś gotową odpowiedź. Nie mniej jednak , dobrze jest , kiedy możemy skonfrontować ją z pewnym wzorcem.

Hit z lat 90-tych zagrany na tegorocznym Przystanku Woodstock , Prodigy - Breathe.

Czester Miczel

blogniedzielny pisze...

ja taka sciane placzu tez mialam jak moje 2 letnie dzieci po raz pierwszy wziely do rak kredki, tyle tylko ze byla to sciaba kreatywnosci w zasiego wysokosci dwoletnich raczek ;)sliczna znudzona psinka :)

iw pisze...

Pamiętam jak nasze zwierzaki szukały swoich miejsc podczas kiedy tu u mnie w tym roku wszystko zmieniało swoje miejsce wiele razy.

Anonimowy pisze...

Po dwudziestu latach(w nawiązaniu do porządków).
Sięgając do płyt , które chętnie słuchamy , nie tylko dlatego , że zalotnie uśmiechają się do nas z półki , lecz z uwagi na ich niewątpliwe walory muzyczne i jednocześnie ciekawy materiał porównawczy , wymienić wypada dwa krążki dvd z lipca , przy czym pierwszy z roku 1987 , zaś drugi z 2007. Zawierają one zapis z dwóch koncertów : na Stadionie Wembley w Londynie , oraz w Circo Massimo w Rzymie. Koncerty prowadził Philip David Charles Collins.

Porządki na półce robił
Czester Miczel

zgaga pisze...

Dla mojej suki nie ma większej atrakcji niż remont! A szczególnie panowie fachowcy staja się obiektem nieustającej adoracji...

Foksal pisze...

prowadzisz taka placówkę? ooooo.

Beata pisze...

Foksal, teraz prowadzę TYLKO rodzinę zastępczą specjalistyczną:)

Beata pisze...

Zgogo, Michul nieszczęśliwy, po pan fachowiec to jego własny pan...i jak tu go podgryźć, albo co innego?

Beata pisze...

Miczel linka podeslij, bo mi sie nie chce samodzielnie szukać, chociaż"z uwagi na nieustający samorozwój, powinnam"...

Beata pisze...

Iw, dokładnie tak sie dzieje ze zwierzyńcem, tylko kury niezagrozone w kurniku siedzą:)

Beata pisze...

Blogniedzielny, czekałam długo, żeby w końcu zrobic porządek ze ścianą, zakleiłam tapetą, ale moja Ka ma zespół Downa i byc może zawsze będzie rysowac po ścianach, zrywac tapety, to niech ma chociaz czystą ścianę do rysowania:)

Beata pisze...

Mada, nooo, cierpliwy taki:)

Beata pisze...

Tuv, a skąd wiesz? :)

Antares pisze...

Pomyśleć, że są rodzice, dla których to że dziecko się ubrudzi albo zbije szklankę jest armagedonem wywołującym panikę...dzięki Ci za pokazanie przeciwwagi dla takich postaw. Bo jeśli ktoś ma tyle zrozumienia dla dziecka by dostosować kawał ściany do tego co ono i tak będzie z różnych względów robiło...Dla mnie jesteś WIELKA!

Kwoka pisze...

Już nie raz pisałam o WIELKOŚCI Beaty i jeszcze raz dopisuję się pod komentarzem Antares :-)
Poza i mina Michula - warta zdjęcia, ale zwróciłam też uwagę na zgrabne nogi... i chciałam już pytać - " czyje one "? A teraz już się chyba dobrze domyślam... PANA ?

Beata pisze...

Kwoko, tak, właśnie:)

Beata pisze...

Antares, eee, nie sądzę, jednak będę pilnować, żeby teraz tej ściany nie smarować, jednak...:)

Antares pisze...

Beatko: pilnować a robić jazdę o coś od czego nikt nie umiera to wieeelka różnica ;). Szanuję ludzi, którzy ją widzą :))