27 maj 2011

Czternaście i pół tysiąca osób przede mną

musi podreperować zdrowie w sanatorium zanim pojadę tam ja:)
czekam w kolejce, czas oczekiwania około 12 miesięcy:) ciekawe, czy uwzględnią, że ja  muszę latem? albo w ferie zimowe?

Poza tym, będzie różnica między stacjonującymi wojskami radzieckim w ojczyźnie naszej a wojskami USA? HHa! Różnica jest w ilości gwiazdek na fladze, między innymi oczywiście...

Tak, wiem, Obama słusznie dostał pokojowa nagrodę Nobla, bo sprawił, ze w jednym pomieszczeniu pojawi się Jarek i Bronisław. Lechu, co prawda, zdezerterował ale obiecał pomóc Obamie w reformowaniu Ameryki, co tez nie jest bez znaczenia.

A! Zapomniałabym, że Marta jedzie do stolicy popatrzeć w oczy Obamie...

a życie toczy się dalej

16 komentarzy:

antyfaszysta pisze...

Różnica między Sowietami a Wujem Samem jest taka:
Jednych kochany za swoje pieniądze, a drugich za swoje pieniądze kochać musieliśmy. Albo jakoś tak odwrotnie? Nie wiem, bo mi od dwóch kotów oczy łzawią. Jakie jest najszybsze lekarstwo na uczulenie na koty?

antyfaszysta pisze...

Tylko mi nie pisać, że głodna anakonda:P

Beata pisze...

a broń Boże, ani śmie:)
a tak na powaznie to jedynie jakis alertec ewentualnie wapno

Mała Mi pisze...

;) takie sanatorium to podobno super sprawa :) Mama Bardzo Mądrego Mężczyzny była ;) miesiąc!!!! Zabiegi, lekkie jedzenie, spacery :)
Zazdroszczę :)

P.S. Beato :) czyli zaszalałaś ze zdrowym rozsądkiem z tym macierzyństwem ;) hm?

Iva pisze...

U mnie uwzględniają preferencje terminowe przy przyznaniu sanatorium. Nie cierpię sanatoriów, choć wiele pomóc mogą.

Anonimowy pisze...

Carlos Santana (in Mexico) - Makes Somebody Happy

Czester Miczel

Lynn pisze...

No to nie popatrzy... Obamy pilnują bardziej niż papieża mam wrażenie...aż nam w mieście poblokowali ulice!

Lynn

dikejka pisze...

Szkoda, że Obama 10-tego dnia miesiąca nie przyleciał. Bylaby szansa na rozdeptanie maszerującej z pochodnią kaczki;-)))

Beata pisze...

Dikejko:)

taktyczny pisze...

Za tę uwagę o ilości gwiazdek to nic, tylko Cię wysmarować kawiorem i obsypać konfetti :) To jedyne dobra, które nam są gotowe ofiarować bratnie mocarstwa.
A w takiej Danii pojęcie sanatoriów w ogóle nie jest znane. W razie choroby komuna by Cię "aktywizowała", kto wie co to znaczy, ten współczuje. Zatem czekaj i ciesz się ze skierowania, bo żyjesz w raju :)

Anonimowy pisze...

Taktyczny, nie wiem czy było to Twoim zamiarem ale kawior zabrzmial erotycznie:) konfetii nieco mniej:)

a jesli chodzi o snantoria to nie tak całkiem za darmo są (chyba że poszpitalne), za to w Szkocji podobno leki dla osób w moim wieku za darmo są a w ojczyżnie miłej emeryt wydaje na leki 1/3 emerytury... Beata

antyfaszysta pisze...

Ja też żyję w raju:-) W lutym skierowanie, w sierpniu 3 tygodnie w Ustroniu!
Wrócę, to opowiem :-)

diesel pisze...

Oj no wlasnie ... a u was tez dekle od gulikow pospawali??

diesel pisze...

no wiesz ze mnie na pomysl zaciagnelas??? Spytam dochtorke czy mi tesz nie przysluguje odpoczynek z ruszaniami tam jakimis...;)

Beata pisze...

Diesel, jestem pewna, że przysługuje:)

Anty - co tak szybko:)

Antares pisze...

Krzakoterapie...tfu...sanatoria ponoć fajne są :)). Rzeczywiście trzeba dopłacać do imprezy.

A o wizycie Obamy to lepiej się nie odzywam bo mnie trzepie. Ja nie wiem...albo kiedyś tak nie świrowano, albo media nie rozdmuchiwały każdego tematu w takim natężeniu :/

Dikejka: serdecznie się uśmiałam z trafności Twojego komentarza :D