6 mar 2011

poszłam-widziałam-polecam

11 komentarzy:

Pru pisze...

Byłam na wojnie żeńsko-męskiej:) Też polecam. A już Tobie Beata szczególnie:))

Beata pisze...

Pru...jakoś nie mam na to ochoty, chce iść na nowy film Allena:)

Pru pisze...

Szkoda, bo to bardzo fajny film jest. I śmieszny

Beata pisze...

Pru...to może jednak...na jak sie pozbyc cellulitu sie zawiodłam bardzo...

Pru pisze...

Na pozbyć się cellulitu też się zawiodłam. Tu się zgadzamy. To było słabe

Nivejka pisze...

Nie byłam, nie widziałam, pójdę:)

bloggerka: niespa pisze...

W Czarnym czwartku gra moja znajoma Marta Honzatko, że się pochwalę. Jest aktorką, ale też świetnie śpiewa. Jeszcze nie byłam na filmie, choć grupa naszych przyjaciół dziś właśnie się wybrała... A ja pójdę niebawem!

Beata pisze...

Pru, to pójde:)

Beata pisze...

Niespa - w Czarnym czwartku gra moja krewność, który mieszkał w tym samym bloku co główny bohater, zresztą krecili przed tym blokiem, a moja krewność miał wtedy 7 lat a w filmie gra sąsida.
Główny bohater idzie na spacer na kamienna górę ze swoją córka i mój tata zrobił ze mną to samo, ale nie pokazywał mi portu tylko czołgi i ludzi. Dziwnie sie to oglądało...mój ojciec odmówił pójścia na ten film...

bloggerka: niespa pisze...

Beata, ciekawe rzeczy piszesz. Rozumię decyzję Twojego ojca.

Verónica pisze...

też się w sumie twojemu tacie nie dziwię.
mój dziadek np. tez nigdy nie opowiedział nic o tym, co przeżył w obozie.