3 gru 2010

u mnie już po kolędzie, u DS rozmowa na temat ubierania czy też nie ubierania choinek i dlaczego tak wcześnie lub dlaczego wcale

to ja się ze wstydem przyznam, że elementy strojne już mam a choinkę mogłabym postawić już jutro, a co tam, ładnie wygląda:)
a moje koty na choinkę nie włażą, czasami Michul strąci bombkę machając ogonem...
wesołego przygotowywania się do świąt!

nadchodzi czas wigilii instytucjonalnych ...z roku na rok trudniej mi je obskoczyć, ale co tam:)

19 komentarzy:

Nivejka pisze...

Kolęda na początku grudnia? Piorunem:D
A choinki jeszcze mi się ubierać nie chce. Może za tydzień, a najchętniej to za dwa. Albo nawet w wigilie :D

małgośka pisze...

Buerk!
;)

Beata pisze...

Nivejko, bywa, że mamy kolędę w listopadzie i wtedy modlimy sie za zmarłych a nie świezo narodzonych...

Beata pisze...

Goska, nie chlap smiechem:)

Stardust pisze...

A mnie tam lotto kiedy se kto ubiera, kiedy rozbiera. Jak nie bede miala co robic to ubiore:)) Jak nie to zostawie nie ubrana, albo zawiesze bombki na plumerii:)))
Wolnoc Tomku w swoim domku:))

Beata pisze...

Zośka samośka:)

Margo pisze...

A ja śpiewam na kilku wigiliach i czuję się niestety coraz mniej świątecznie...

mada pisze...

no rychło, rychło - taka duża parafia, ze ksiądz nie da rady obskoczyc później:)?

Beata pisze...

Margo...oj, wiem...ja robie kartki świąteczne i dekoruję stół, albo zmywam:)

Beata pisze...

Mada - właśnie:) on sam jeden jak paluszek

athina pisze...

Bea sie uchlala i bzdety wali. Koleda teraz, uhaha;> Jeszcze dobrze z adwentem nie wystartowali...

myszka pisze...

Ja ubieram choinkę w dzień wigilii bo lubię, ale jako niewierząca uważam żądania, żeby wszyscy robili tak samo, za namolne :)))).

Beata pisze...

Athina...kosztowało mnie to 50 zeta i wiem dobrze, co pisze...:) ja byłam wtedy w pracy, Rodzina przyjmowała:)

Antares pisze...

A ja mam zamiar zamiast ubierania choinki, ubrać kwietnik rozporowy w światełka i jakieś łańcuchy i finito :)
Lubię klimat jaki dają światełka choinkowe, ale jakoś mnie nie zachwyca wizja rozbierania choinki w styczniu więc idę sama ze sobą na kompromis. O!

Beata pisze...

Myszka, o, tego słowa mi brakowało, namolne:)

Beata pisze...

Antares, moja zeszłoroczna choinka, okryta poszwą poscielowa czeka w jednym z pokoi na swoje 5 minut...najwyżej poprawi się bombki, dowiesi nowe a dzieci powiesza cukierki i pierniczki:)
pirwszy raz wprowadzam taka "tradycję", i wiem ze sie sprawdzi:)
a po raz drugi mam sztuczną choinkę i dobrze:)

Mijka pisze...

na wigilie instytucjonalne w tym roku się nie wybieram,o!

u nas kolęda po świętach,znaczy normalnie,najczęściej,jak jestem na nartach:)

choinkę ubieram w wigilię,od lat,ot taka rodzinna tradycja.zresztą,mam prawdziwą,osypałaby się do świąt:)no i co roku wyżywam się na niej artystycznie!

Beata pisze...

Ba! fachowiec:)

Beatta pisze...

Tubylcy ubieraja choinki na poczatku grudnia, a rozbieraja po Nowym Roku. A my tradycyjnie, 24 grudnia rano do 2 lutego. Tak pienkie sie roznimy :)