27 gru 2010

Pawełkowe Wdzydze dzisiaj

łowia ryby


te drzewa za moment sie połamią, u mnie tez na działce świerki, sosny, jałowce z opadniętymi sukienkami

i nasz domek:) te druty w rzeczywistości daleko sa, ale szpecą, wiem...

11 komentarzy:

dikejka pisze...

Sceneria jak z "Opowieści z Narnii" :-)
Na Mazowszu bardziej szaro niż biało:-/

Anovi pisze...

Wdzydze.... :)

Bajkowy krajobraz wyszedł.
I nic to, że te druty tam są, ja ich nie widziałam dopóki napisu nie przeczytałam :)

Stardust pisze...

Ale druty musza byc:)) Osobiscie wcale nie uwazam, ze szpeca, a swiadcza o cywilizacji:)))
Beata, piekne widoki, sliczne zdjecia. U mnie tez dzis bialo i slicznie:)

Beata pisze...

Stardust, antybiotyk na 3 dni dostałam! grzeczna dziewczynka jestem, co?

Nivejka pisze...

Biało, i ślicznie... na zdjęciach. rzeczywistość jak trzeba się wydostać jest mniej ... śliczna;)
Aby do wiosny;)

Stardust pisze...

Beata, no grzeczna jestes, dobrze ze poszlas do lekarza, teraz wiadomo, ze za 3 dni bedzie dobrze. Kurde, ze tez Ci sie choroba przyplatala akurat na swieta.

Kopacz pisze...

Ładne zdjęcia.

Baronowa Lorenza pisze...

Ojejusiu. Griszka by się tam świetnie czuł i pięknie prezentował. No i on - jako chyba jedyny - by się cieszył tym enturażem.

Beata pisze...

Baronowo, śnieg to substancja psychoaktywna dla Griszki:) byłby n nas stale na haju:)

Porcelanowy Blog pisze...

Przepiękne krajobrazy.... można się zapomnieć spacerując, choćby mróz boleśnie szczypał w nos ;) Psy to by oszalały normalnie ze szczęścia :)

bloggerka: niespa pisze...

Pierwsze zdjęcie klasa! Z samochodu też fajne. Krajobraz piękny!