27 gru 2010

dyspensa

ho, ho, no to mogę się napić!

czekam na następne dyspensy, ustępstwa, ulgi

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dosc to zabawne, ze urzednicy w sutannach czuja sie wladni, by udzielac tego typu dyspens.
Podobnie jak zabawne jest wprowadzanie przez nich roznych zakazow.
Czyzby mieli goraca linie z Panem B.?

Kwoka na Dolinie pisze...

No, no , a to się może niektórzy WIERNI ucieszą z tego zezwolenia, a może i toast za episkopat wzniosą, ho, ho ! Ale najważniejsze,że Ciebie choroba nie zmogła, ani też atak zimowy w Twoich stronach. U nas tylko poprószyło jak cukrem-pudrem, przynajmniej na razie... no, i dobrze ;))