7 gru 2010

Buddysta

Skazany za gwałt 45-letni Janusz Jakóbski przebywa obecnie w zakładzie karnym w Nowogrodzie. Skarga, którą skierował do Strasburga, dotyczy czasu, gdy znajdował się w więzieniu w Goleniowie. Jakóbski napisał, że nie dostarczono mu wówczas bezmięsnych posiłków. Jak argumentował, jest buddystą i jego religia nakazuje mu jedzenie posiłków bez mięsa. Napisał też, że za to, że nie jadł posiłków zawierających mięso, został ukarany - w marcu 2003 roku szef więzienia wysłał go na 14 dni odosobnienia.
Bezmięsne posiłki otrzymywał jedynie przez trzy miesiące, kiedy w styczniu 2006 roku zalecił mu je więzienny dermatolog ze względu na problemy ze zdrowiem. Później był zmuszany do odbierania posiłków, jakie otrzymywali inni więźniowie. Odbierał te posiłki, a następnie wyrzucał. Posiłki bezmięsne dawała mu rodzina.
W kwietniu 2006 roku Jakóbski złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury na pracowników więzienia w Goleniowie, ale w czerwcu śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. W lipcu przedstawiciele buddystów skierowali specjalne pismo do władz więzienia, podkreślając w nim, że buddyści przeżywają wielki problem moralny, kiedy są zmuszani do jedzenia mięsa. (Ciekawe czy przezywał wielki problem moralny, gdy gwałcił...)
W sierpniu 2006 roku więzień złożył do prokuratury wniosek o wszczęcie śledztwa przeciw strażnikom więziennym, którzy nazywali przedstawicielstwo buddystów w Polsce "sektą".
W 2009 roku Jakóbski został przewieziony do więzienia w Nowogrodzie, ale - jak napisał Trybunał w Strasburgu - nadal nie otrzymuje bezmięsnych posiłków.
We wtorek Trybunał w Strasburgu zaznaczył, że wegetarianizm jest istotnym aspektem buddyzmu i niedostarczenie buddyście takiego pożywienia stanowi naruszenie rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy, która postuluje m.in., by przy sporządzaniu posiłków brano pod uwagę przekonania religijne. (czy przekonania religijne gwałciciela pozwalały mu spokojnie odbyć gwałt? a może został buddystą dopiero w więzieniu...)
Trybunał uznał też, że został naruszony art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, gwarantujący wolność religijną. Zasądził dla mężczyzny 3 tys. euro zadośćuczynienia od państwa polskiego."
Ja bym gwałcicieli dawała na ciężkie roboty do kamieniołomów. Taka bezwzględna jestem.

28 komentarzy:

anabell pisze...

Ależ Beatko, gwałt to pryszcz, jedzenie mięsa to problem na skalę światową.Z tego co wiem o buddzyzmie, to ów Jakóbski postąpił niezgodnie z zasadami buddyzmu, który nie toleruje żadnego gwałtu i tak na dobrą sprawę to taki z niego buddysta jak ze mnie dziewica.
miłego, ;)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Oko z oko najpierw, potem kamieniołomy. I kotwica w plecy.

małgośka pisze...

Jak bym mu zrobiła wieczór buddyjski to by z własną dupą w noski-noski zagrał.
Trafia mnie od takich historii.

myszka pisze...

Gwałt mu nie przeszkadza, ale jedzenie mięsa tak. Bo wrażliwy jest chłopina.

Baronowa Lorenza pisze...

Ojtam, czepiacie się. Mięsa nie je, bo jest skurwiel wrażliwy, nie?

miss pisze...

miejcie miłosierdzie - niech przynajmniej w tych kamieniołomach na korzonkach i zielsku zasuwa;)

zgaga pisze...

,,Bidulek''....

Margo pisze...

A czarna kawa i suchy chleb! Bez mięsa w końcu!

Nivejka pisze...

Paradoksalne jest to, że wiezień często ma większe prawa i przywileje niż człowiek uczciwie pracujący. Nawet do specjalisty w nie muszą czekać w kilkomiesięcznych kolejkach... Bo im się NALEŻY...

Beata pisze...

Baronowa, to ja może go przeproszę?

Beata pisze...

Nivejka - mnie też się nalezy

Beata pisze...

Margo, kawa? woda!

Beata pisze...

Zgago - no

Beata pisze...

Miss - nie ma sprawy, załatwione

Beata pisze...

Myszka - jaki gwałt, sama chciała

Beata pisze...

Małgoska, a ja nie znam noski?

Beata pisze...

Szeh...oko? ale tak, żeby mu dobrze nie było, ok

Beata pisze...

Anabell - własnie dlatego zdenerwowało mnie to poparcie buddystów, nie wiedzą? czy on niesłusznie oskarzony, czy jak?

Maugosha pisze...

cytat:
Ja bym gwałcicieli dawała na ciężkie roboty do kamieniołomów. Taka bezwzględna jestem.

i ja sie pod tym podpisze !

( pozdrowienia od gullvivy z nowym nickem)

Anonimowy pisze...

taki z niego buddysta jak z koziej dupy trąba! sama jestem buddystką i tak się składa, że gwałt podlega pod najcięższy możliwy występek (bo nie przecież grzech - to wynalazek religii teistycznych)zaraz obok morderstwa! Budda nie wspominał nic o niejedzeniu mięsa, wspomniał jedynie o tym, żeby zwierzę nie było zabijane specjalnie dla nas. niektórzy buddyści nie jedzą mięsa, ale skoro siedzi w więzieniu za gwałt, to gnojowi się nic nie należy! niech sobie szczurki łapie i obgryza na surowo!
dość podobne do historyjek muzułmańskich terrorystów-morderców siedzących za kratkami...
założę się, że ci rzekomi buddyści, którzy wystosowali pismo, tak naprawdę nimi nie byli.
ciekawe, że on jakoś nie złamał podstawowego prawa człowieka do decydowania o własnym ciele... wg. tegoż Trybunału...
nóż się w kieszeni otwiera...
to byłam ja, madzia

Beata pisze...

Madziu, buddystko, wybacz żem Cie zdenerwowała...

Baronowa Lorenza pisze...

A tak swoją drogą. Na tym przykładzie widać, jak niesprawiedliwa jest demokracja i przestrzeganie swobód obywatelskich. To taki dowcip przez łzy. Czasem ludowa sprawiedliwość, która wieszała na drzewach gwałcicieli i koniokradów była lepsza od wypracowanej dzięki temu demokracji.

Anonimowy pisze...

Nie zgadzam sie z Baronowa nic a nic. Nie zgadzam sie, ze lepiej ludowo zatluc widlami winowajce. Nie jest to zdrowo nie tylko dla gwalciciela( akurat chyba za tymi z widlami na ogol nie ganiano )czy koniokrada, ale i dla linczujacego ludu. Prawo i jeszcze raz prawo. A jak smieszne - walczyc o zmiany przepisow prawnych.
Ja wiem, ze Baronowa ino zartuje, zeby ludowo wieszac, ale nie kazdy taki oswiecony jak Baronowa i zna sie na zartach.
Przyklad z kategorii letkich : zone jednego z wrocl. politykow zaczepial w autobusie podpity jelop. Ta z komorki wezwala meza. Maz przybyl, oddalajacego sie pijusa dogonil i zdzielil na smierc. Po co tam policja, sady, prawdziwy mezczyzna staje sam w obronie kobity swej. Wszystko byloby dobrze, ale rodzina pijusa sie czepiala - bo on tez mial zone i corke. Co arcypopularnego polityka nie zrazilo i na nastepne wybory reklamowal sie jako facet, ktorego rodzina jest bezpieczna. Zasmialam sie gorzko jakem zzo.

Kasia pisze...

Paranoja.

Beata pisze...

Baronowo, zastanawiam sie jakby tu zrobić zamordyzm i demokrację jednoczesnie, bo niestety wychodzi mi, że ludzie muszą się czegos bać, żeby funkcjonowali w miarę uczciwie, ja wiem, że nie z własnej woli, ale jednak uczciwie...

Beata pisze...

Zzo, straszny przykład, ta jego reklama, chamska

Beata pisze...

Kasiu - własnie, paranoja...

iw pisze...

Takie wymagania, a ciekawe, czy ktoś się pyta tej kobiety, którą zgwałcił, jakie ona miała wymagania!
No żesz! Ja bym z gwałcicielami robiła dokładnie to co Ty!