4 paź 2010

Nobel

 i protest Watykanu

a na forum taki komentarz:

Ale pionierskie próby zapładniania młodych chłopców przez walecznych reprezentantów w czarnych sukienkach...

niby Watykan nie mógł  nie zaprotestować...chociaż pewnie lepiej byłoby gdyby milczał



26 komentarzy:

zgaga pisze...

Forumowicze niezawodni, KK skostniały! Nobel słuszny!

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Nareszcie!
Taka jest reakcja wszystkich zainteresowanych, czyli świata nauki i pacjentów.
:-)
Zdanie kościoła mam w dupie. Jak i samą instytucję.

miauka vel florist pisze...

byłoby .....
reakcja forumowiczów nadzwyczaj miła dla ucha :) oka znaczy


a tu u mnie, państwo finansuje chyba połowę zabiegu.

Kasia pisze...

Forumowicz pięknie to ujął. Nie jestem za finansowaniem przez państwo zabiegu, ale stanowisko kościoła i głosów z parlamentu nijak mnie nie reprezentują. A ponoć parlament jest moim przestawicielem.Znów rozpęta się u nas dyskusja. Czcza , jałowa...

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Za to będzie widać kto jest wolny a kto nie ;-)

anabell pisze...

Nobel nieco spózniony, ale ważne,że jest. Chyba w żadnym kraju, nawet bogatym nie ma 100% refundacji in vitro, ale w Niemczech jest refundacja 50%, ale dopiero wtedy, gdy wszystkie inne metody medyczne zawiodą. Można mieć tą metodą 2 kolejne ciąże, ale oczywiście jest również podana górna granica wieku małżonków. Większość oponentów metody in vitro nie ma nawet bladego pojęcia jak uciążliwa dla kobiety jest ta metoda, bo ani badania, ani ponawiane 4 razy kolejne próby wywołania ciąży inną metodą oraz stymulacja hormonalna przygotowująca do in vitro do miłych, lekkich i przyjemnych przeżyć nie należą. Reakcja KRK w sprawie tego Nobla jest wg mnie skandaliczna.
Miłego, ;)

Nivejka pisze...

Na komentujących zawsze można liczyć:D

myszka pisze...

Krk lubi się wypowiadać na każdy temat, jak Arystoteles. I dzięki temu jest się z czego pośmiać.

ade pisze...

to ja się tylko podpiszę pod Sze:D
W całej rozciągłości.

Beata pisze...

a czemóż to Kasiu państwo nie powinno chociaz trochę finansować in witro?

Anonimowy pisze...

Tez jestem przeciw finansowaniu in vitro przez panstwo.
To droga procedura, nie stac nas na to.
Moze kiedys bedzie to mozliwe, ale nie teraz.

A-A

Szeherezada Stiepanowna pisze...

O rany!
NIE ZGADZAM SIĘ Z A-A !!!
:D

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Uważam, że - podobnie jak w DE - obwarowane jasnymi, konkretnymi warunkami finansowanie części powinno być. W końcu to nie fanaberia a ciężka przypadłość.
Za to jestem bardzo przeciwna traktowaniu żuli w szpitalach jak księżniczek. Kto choć raz siedział w poczekalni na izbie przyjęć, ten wie o czym mówię.
;-)

Anonimowy pisze...

Szeherezado, to chyba dobrze, nie?:)
Taka zgodnosc pogladow moze byc niepokojaca;)
A powaznie, poza tym, ze nas na to teraz zwyczajnie nie stac, to uwazam, ze finansowanie tak drogiej procedury przez panstwo stworzy kolejne mozliwosci do naduzyc (prywatni pacjenci leczeni za panstwowe pieniadze).
Dlatego najpierw musi byc uzdrowiony caly system finansowania sluzby zdrowia, a dopiero potem mozna by policzyc, czy panstwo jest w stanie partycypowac w takich kosztach.

A-A

Beata pisze...

AA - nie lubię Cie

Anonimowy pisze...

No trudno.
A konkretnie za co?

A-A

Beata pisze...

za pierdoły, które niby są wyjasnieniem dlaczego nie mozna finansowac in vitro

Anonimowy pisze...

Aha.
Zamiast proby przekonania do wlasnych racji, oswiadczenie o antypatii.
Bo ja pisze pierdoly, Ty za to w ogole nie musisz uzasadnic swego stanowiska.
Rozumiem, ze Twoje zdanie to aksjomat.

A-A

Beata pisze...

no proszę, jaki logiczny wywód
a ja liczyłam na lepsze uzasadnienie...

Anonimowy pisze...

To co Ty teraz robisz, to ping pong.
Za chwile napiszesz: pas, bleblamy.

Dziekuje za udzial w tej "dyskusji".

A-A

Beata pisze...

a może po prostu rykoszet?

to ja tez dziękuję

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Co do uzdrowienia systemu - zgadzam się absolutnie! Mamy liczne przykłady paranoi. Lecz in vitro powinno być dofinansowywane (nie w całości, tak jak pisałam wyżej). Leczenie prywatnych pacjentów za państwową kasę mamy i dzisiaj. To nie jest argument.
W każdym razie porządek - rzecz podstawowa.

Beata pisze...

i niekoniecznie to musi być niemiecki porządek, Szeh, prawda? :)

iw pisze...

No właśnie, nareszcie!!!
O tych bzdurnych komentarzach kościelnych nawet mi się nie chce mówić :)

Beata pisze...

nie chce, ale wiesz, "nerw" bierze:)

srebrzysta pisze...

Jak przeczytałam na "wywieszce" przy kiosku, to się zdziwiłam. Pozytywnie. Że jednak.