8 sie 2010

manipulacja

o manipulowaniu przez media chciałam pisać wielokrotnie. Całkiem niedawno czytałam artykuł o twórcy facebooka, który, (nie mam pojęcia dlaczego to ważna informacja)  jest synem żydowskich lekarzy z NY... To znaczy wiem, dlaczego to była ważna informacja...bo któż mógłby być tak przebiegły, bezwzględny? tylko syn żydowskich lekarzy...
Wczoraj słuchałam "przesłuchanie" (czytaj wywiad na żywo) z burmistrzem Bogatyni. Nie dość, że pytania, do stojącego po kolana w wodzie burmistrza były durne, typu to będzie dla pana nieprzespana noc? aż się zdziwiłam, że facet nie odpowiedział : wybieram się do sauny a potem relaksujący masaż...To oczywiście najważniejsze było to pytanie, sugerujące, że przez dwie godziny nawałnicy, podczas, której przecież żadne służby nie rozpoczną akcji ratunkowej, miasto było zdane tylko na siebie.No i najważniejsze - czy ktoś was ostrzegł?
Nikt.
W Niemczech też nikt nikogo nie ostrzegł...
W Czechach też nikt nikogo nie ostrzegł...
Czasami nie można przewidzieć skutków ulewy...
Ale można przewidzieć skutki manipulacji mediów podnieconych newsem...

PS: tak, tak, wielkość czcionki i jej wytłuszczenie ma manipulować waszymi emocjami

46 komentarzy:

anabell pisze...

Nasze media chyba już prześcignęły media amerykańskie w dziedzinie manipulacji faktami.
Miłego, ;)

Beatta pisze...

Wywiad z burmistrzem sięgnął wyżyn sztuki dziennikarskiej. Brawo :(

Pru pisze...

Beata przesadzasz, informacja o tym, że był synem żydowskich lekarzy z NY jest istotna, bo to w sumie ciekawe, w jakim środowisku się wychował. Oczywiście, że zawsze znajdą się ludzie, którzy to nadinterpretują, ale to nie może być wyznacznik podawania informacji. A gdyby napisano, że wychował się w przyczepie to byłoby OK? Czy też nie.
Pytanie o sen było durne zgadzam się, ale tak się składa, że oglądam właśnie w tvn 24 relację z powodzi i nikt nie mówi, o tym, że nie zostali powiadomieni, wczoraj o tym też nie mówili specjalnie.
Ton, który dominuje to prośba o pomoc.
Media komercyjne podkręcają fakty, bo muszą się sprzedać.
A skoro nie sprzedałaby się jaki super rzetelne i nudne - to sorry.
Klient nasz pan.
A poza tym zgadzam się, że w mediach są przypadki manipulacji, ale akurat te przykłady, kompletnie mnie nie przekonały.

Anonimowy pisze...

Prunnello, tak dobrze nie jest. W TVP Info jakas godzine temu byla rozmowa z powodzianami z Bogatyni. Facet krzyczal do kamery, ze NIKT ich nie ostrzegl, ze kiedy nagle ta woda ruszyla on zadzwonil na 997 i tam mu kots powiedzial, ze ma wejsc na I pietro, ze lodzie sa w innym miejscu. W koncu sam wychodzil z mieszkania po linie napredce skreconej z ubran. Wszystko tonem pretensji, ze WLADZE NIE POMOGLY. Obok mloda kobieta mu potakiwala. I tylko zza plecow odezwala sie kobieta w srednim wieku, ze przeciez to stalo sie nagle i zbyt szybko, ze nie dalo sie wszystkim naraz natychmiast pomoc. Zakrzyczeli ja.
Ja rozumiem tych ludzi, oni pewnie wciaz sa pod wplywem szoku jaki przezyli. Nie mysla racjonalnie. Ale media chyba powinny taki przekaz jakos zrownowazyc informacja z ust fachowcow (hydrologow, strazakow itp.), ze przy takiej gwaltownosci zjawisk ludzie nie zawsze moga liczyc na natychmiastowa pomoc.
Media za meteorologami ostrzegaly dzien wczesniej o nadchodzacych wielkich ulewach na tamtych terenach. ALe co mozna bylo zrobic? Nic.
Tylko czekac jak sytuacja sie rozwinie.

Anonim Anonimowy

Pru pisze...

AA ale ja się odniosłam do przykładów podanych przez Beatę. Natomiast jeśli chodzi i telewizję publiczną to przykładów manipulacji - zgadzam się - można podać wiele.

Beata pisze...

Pru, może rzeczywiście przesadzam...nadinterpretuję, nie wiem...jednak zdanie mogło brzmieć - "wychował sie w rodzinie nowojorskich lekarzy, albo w ogóle - wychował sie w NY w rodzinie lekarzy...i tu wytłumaczenie co z tego mogło wynikac, a tak, to w tym zdaniu pozostawionym ni w pięć, ni w dziewięć najwazniejsze jest to, że on był pochodzenia żydowskiego.
A o "nikt was nie ostrzegł" napisałam dlatego, że był to tytuł niemal wszystkich informacji internetowych na temat Bogatyni...
Ty jesteś rozsądna, ale ludzie przyzwyczajeni do tego, że przez wiele lat rząd za nich myslał, rząd za nich działał teraz, teraz pytają się - a gdzie był rząd, kiedy na nas leciała woda?

A swoja drogą to ten Tusk ma bardzo ciężkie premierowanie...jak nie ostra zima to teraz nawałnice, powodzie...

Beata pisze...

Pru - z lenistwa podałam mało przykładów:) poprawię się:)

Beata pisze...

Pru - ale to żydowskie pochodzenie mnie wkurzyło, kurna, nadwrażliwa jestem czy cóś?:)

Beata pisze...

Beatta - gdybym wtedy mogła wsadzić ręce w telewizor ...:)

Beata pisze...

Anabell - za dużo naszych wyjeżdżało na staż za ocean:)

Pru pisze...

Beata - żydowskie pochodzenie jest istotną informacją i jeśli nie będziemy go podawać, bo dla kogoś, to będzie zarzut - to dopiero znajdziemy się w krainie paranoi.

Beata pisze...

Pru - dlaczego to jest istotna informacja?

mam podawać Beata, z pochodzenia Kaszubka?

Beata pisze...

Pru, nie czepiam sie, chciałabym zrozumieć...

Pru pisze...

Beata, dlatego, że to pewne środowisko, kultura, religia i jest różnica, czy wychowałeś w rodzinie WASP ów czy w żydowskim, nowojorskim środowisku.
Nie ma sensu podawać, że jestem Dolnoślązaczką, bo to w sumie niewiele znaczy, bycie Kaszubką już więcej, jeśli jesteś Kaszubką z dziada pradziada, kultywujesz tradycje, mówisz po kaszubsku etc.
Beata właśnie takie postawy nakręcają trochę antysemityzm. Z neutralnej informacji robi się nagle oręż.

anabell pisze...

Wiadomość dla Pru- dziś na własne umyte uszy słyszałam, jak dziennikarz zadawał "zalanemu" pytanie, czy ktoś go powiadamiał,że rzeka wystąpi z brzegów z powodu obfitego deszczu i go zaleje. Z tym powiadamianiem to też jest trudno - wczoraj ostrzegali,że w W-wie będą intensywne opady i nic się nie działo, pokropił 15 minutowy deszcz. Tak naprawdę Meteo nie jest w stanie przewidzieć dokładnie miejsca wystąpienie burzy lub deszczu. W piątek wieczorem na moim osiedlu padał obfity deszcz, ale poza chwilowym zatkaniem sie 2 studzienek odpływowych nic się nie działo, ale w innych dzielnicach miasta były zalania, podtopienia, trzeba było ewakuować ludzi z autobusów, a po trasie łączącej dwie części miasta pływano łódkami.
Miłego,;)

Iwa pisze...

no właśnie dzisiaj słyszałam takie słowa 'woda przyszła nagle, nikt się jej nie spodziewał, ale nie zostaliśmy w porę ostrzeżeni, byliśmy pozostawieni sobie'. Choć to nie manipulacja medialna, a słowa mieszkańca, to już praktycznie wiadomo, że bardzo mu zależy, aby władzę rozliczać. Za co? Za 80 litrów opadów na metr? Może to raczej siła wyższa powinna być do odpowiedzialności pociągnięta?

Anonimowy pisze...

Beato, to nie pierwszy raz, jak dziennikarki (niestety głównie one, choć nie tylko) zadają głupie pytania.
Maria Dora

Anonimowy pisze...

Beato, poniewaz zamknelas komentarze (dlaczego?) pod tamta notka, nie mam szansy tam odpowiedziec Zzo. Dlatego robie to tutaj.

Zzo, nie atakuje J.K. z powodu jego dziwactw, jego bezzennosci, jego kota, jego dziecinstwa (bo o tym dziecinstwie po prawdzie wiele nie wiem, poza tym, ze zagral wraz z blizniakiem w filmie).
Pisze krytycznie o tym co robi jako polityk, nic wiecej.
Mam taka wade, ze pamietam.
Pamietam nawet komentarze innych komentujacych wyglaszane w innych kontekstach... I cos mi zgrzyta.
A zdanie na koniec mojego komentarza bylo niefortunne, przyznaje. Ale moja intencja bylo zakonczenie mojego udzialu w tej dyskusji.

Milego blogowania, milego komentowania zycze.

Anonim Anonimowy

tuv pisze...

obejrzałam wiadomości.
No zgadzam się

Beata pisze...

A+A - profilaktyka:)

Beata pisze...

Tuv, jakże koherentnie :)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Za to wielkie brawa (nie pierwsze) dla generała Skulicha. Za rozsądek i WOGLE :-)

Beata pisze...

Szeherezado, przydaje się taki rozsądek:)

zgaga pisze...

Generał Skulich to bardzo rozsądny gość, ale jakiś czas temu, gdy zawaliła się hala na Śląsku, chciano go zdymisjonować. Może właśnie za mądry?...

Beata pisze...

Zgago,najważniejsze, że on trwa juz niejeden rząd:)

Nivejka pisze...

O ty! Manipulantko blogowa! tak się zasugerowałam wielkością czcionki i podkreśleniami, że pamiętam tylko to co chciałaś mi perfidnie wmówić;)

Beata pisze...

Nivejka, trala, la:) jestem geniuś:)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Pis-dzielce mu koło pióra robiły. Chciały go zdeptać.
Fachura i Człowiek, więc przeszkadzał.

Anonimowy pisze...

Szeherezado, co to za fanatyczne dokopywanie partii specjalnej troski?

Anonim Anonimowy

ps. kolejny fanatyk: http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/%E2%80%9Epis-to-sekta-i-ruch-wywrotowy%E2%80%9D--norman-davies-dla-newsweeka,62831,1

Beata pisze...

Szeh, kupuję PISdzielce:)

Beata pisze...

A+A - jestem za tym fanatykiem:)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Anonimowy czy ja już mówiłam, że Cie lubię? :-)

(tak, uprawiam retorykę agresji, jestem fanatyczką:D)

Anonimowy pisze...

:)
I vice versa:)

Anonim Anonimowy

Beata pisze...

heloł, heloł! też tu jestem...(foch)

Anonimowy pisze...

No bez przesady, ilez razy mozna Cie komplementowac, bez posadzenia o wazeliniarstwo?

Anonim Anonimowy

Beata pisze...

raz, ale musi być ten... raz

Anonimowy pisze...

Aha, czyli przeoczylas moje komplementy?

Anonim Anonimowy

Beata pisze...

może nie były czytelne?


dobra, wierzę, że były:)

Anonimowy pisze...

Bo byly.

Anonim Anonimowy

Beata pisze...

ok, Twoje na wierzchu

Anonimowy pisze...

Nie chodzi o to, zeby moje bylo na wierzchu.
Chodzi o fakty.
:)

Anonim Anonimowy

ps.zamknij komentarze, profilaktycznie.

Beata pisze...

fakty? hmmm...liczyłam, że to Szeh sie odezwie i napisze, że mnie też lubi...:)

Beata pisze...

sama pyskuję, nie zamknę

Anonimowy pisze...

No to poczekaj, az napisze, a ja sie postaram milczec.

Anonim Anonimowy

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Lubi :-)

Beata pisze...

uff...