13 sie 2010

Harwestują

rolniki,
huczą kombajny,
zgrzytają ciągniki

tam na polu jest kombajn

puste pola
gdzie wzrok sięga hola, hola
plony zebrane już
popłacony KRUS
idzie czas jesieni
jednak nie koniec to jeszcze
ciężkiej pracy
to nie pora relaksu i  uciech
na polu czekają kartofle
i brukiew!


i żeby nie było, że na gospodarce tylko jeden kot jest

nikt go nie lubi, bo tylko je i nie daje się pogłaskać:)



ten kot to oczywiście nie Palikot, ale tez czarna owca w rodzinie...ale jak każda owca jednak, przydaje się:)

17 komentarzy:

athina pisze...

Aha, to jak je, ma sie dawac glaskac? Boskie zdanie:)))) Nikt go nie lubi:)))))

Dobrze, ze ja tych pol nie widze. Zawsze ogarnia mnie smutek...

Iva pisze...

idzie ku zimie;(

Beatta pisze...

Ja go lubię. I wszystkie pozostałe :)

mada pisze...

..."jesien idzie, nie ma na to rady..."
i z tej pory roku to najbardziej lubie grzyby i kolorowe liscie:)
a koty to dranie:)

Kwoka na Dolinie pisze...

I jakby na zamówienie z komentarza AA mamy oto śliczną notkę apolityczną. Proza życia poetycko i nostalgicznie...i żadnego krzyża w tle, nawet przydrożnego ( pardon - wyrwało mi się );)). A kot leniwy, jak to kot...
Przyznaję się, że nie wiem, co znaczy "harwestują"- a czy powinnam ??

Beata pisze...

Kwoko kochana, szczęśliwy człowieku, co nie znasz harwestowania:) jest coś takiego jak FarmVille...na facebooku:) nie chciej tego poznać:)

krzyża przydrożnego nie mam, ale mam kapliczkę na modlitwy majowe i kapliczkę na modlitwy październikowe oraz jeden krzyz na rozstaju dróg (nikt tam nie stoi:) )

Beata pisze...

Mada, powiem mu, co o nim sądzisz:)

Beata pisze...

Beatto, ale on drapie, jesli mu nie dasz na czas jedzenia! :)

Beata pisze...

Iva - jesli zima ma być taka jak teraz to ja sie zgadzam!

Beata pisze...

Athina, no tak...pola...alergizują...a może jakąś fototapetę na płot, co? :)

tuv pisze...

KOT nie m NIC do gadania ! tylko do głaskania
Moja Czarna taka niedotykalska.
i kit jej w oko.
Skoro JA chcę to głaskam i koniec;)

Beata pisze...

Tuv - niestety, ja nie mam takiego przebicia u Czarnucha:) mruknie złowrogo, ugryzie, drapnie i ucieknie:)

Kwoka na Dolinie pisze...

Wyniosłam się niedawno z Facebooka, a jak widać nie poznałam go należycie i teraz mnie zaintrygowałaś dopiero!! A ja myślałam, że się odezwałaś po kaszubsku :)))

miss pisze...

jak w domu, jak w domu... ech...

Beata pisze...

Kwoko!:)

Beata pisze...

Miss, jak w domu, tylko, że u mnie w domu to w Gdyni...:(

Mała Mi pisze...

Ale miałaś wenę twórczą ;D nieźle! ;)
Prawdą jest, że kombajny szaleją... aż miło patrzeć :)