14 sie 2010

dla Stardust

zwisajace klejace plastry na muchy z lat 60tych ubieglego stulecia

ale komarów raczej tam Stardust nie uświadczy, na komary to ja mam cos wcisniętego w kontakt:)
a muchy znowu w natarciu, jakis wysyp, i jestem, jak w ubiegłym roku, killer flies

6 komentarzy:

Anovi pisze...

Piękny lepik na muszki :)

W ubiegłym roku, jak przyszły do mnie razem z kwiatem ziemiórki, to też taki wisiał :) Nawet dwa mi Osobisty zamontował :) Jeden szybko zniknął jak się na niego czółkiem nakleiłam... Żeby nie było: ze trzy razy czółeczkiem i włosami zaliczyłam przecudnej urody taśmę zanim zniknął w otchłani śmietnika ;)

ade pisze...

a ja mam zielone kratki:) nic mi nie bzyka, a jak byzka to błędnie i wali się na cztery kopyta do góry;)
Chwalmy zielone kratki:D

Stardust pisze...

No super zdjecie!!!! ja pamietam te plastry z dziecinstwa:)) Ale ja mialam na mysli, ze komary leca do mnie jak muchy do takiego wlasnie plastra:) Nie wyobrazam sobie co bym robila teraz bez moskitiery i klimatyzacji? Cale to badziewie z okolicy waliloby drzwiami i oknami do mnie:))) Zgroza!!! A i tak sie trafil jeden wampir od kilku lat. Wrrrrrrrrrr
Dzieki za fotke:))

mada pisze...

no apetycznie toto nie wyglada, ale pamietam, ze wisialo w roznych miejscach ( np.wiejskie sklepy) i bylo skuteczne:)
teraz sa rozne inne ustrojstwa do zwalczania much.
W angielskich googlach znalazlam miejscowosc, ktora slynie z upierdliwej muchy Blandford fly -nie chcialabym tam mieszkac!

Beata pisze...

Stardust, klimatyzacja przy 3 psy, 3 koty i kupa dzieci odpada - drzwi na pole otwarte muszą być:)
jednak ubiegłe stulecie jednak istnieje:)w formie plastra:)
sa jeszcze takie białe, płaskie, robie tubę i na kabel od lampy.

Anovi, za mocno ich rozwijac nie można i wysokim być tez nie można:)

Ade - futryny otwieranych okien i drzwi smaruję takim preparatem dwuskładnikowym, ale zawsze coś jednak wleci:) ale przymierzam sie i do kratek:)

Mada - a była u mnie jedna plastyczka raz, która sobie takie ponaklejane muchy wzięła i miała zrobic z nich "dzieło artystyczne"...

Iva pisze...

no u mnie much nie ma bo moskitiery w oknach i drzwiach skutecznie chronią:)

Jeśli nie masz moskitier polecam sprawdzony przeze mnie w poprzednim domu preparat Bros dwuskładnik http://www.superkoszyk.pl/product-pol-1727-BROS-Dwuskladnik-na-Muchy.html
Wystarczy, ze pomalujesz pedzelkiem ramy, a muchy po dostaniu sie do wnetrza natychmiast padaja jak... muchy. Jedyna ujemna strona to konieczność usuniecia nieboszczyków. Bezwonny, mozna stosowac przy alergikach. Sróbuj, a odpoczniesz od much.

A tutaj masz inne preparaty ROS http://www.bros.pl/?s=products&lang=1&brand=1.