25 sie 2010

delikatnie

i nieśmiało
jakby pierwszy raz...
a pierwszy raz sięgając po zakazany owoc, nie wiesz
czy robisz dobrze
może czujesz, że tak być powinno,
że to nic złego, sama prawda...
tylko

jednak boisz się
skarcenia
boisz się
pomyłki, chociaż czujesz, że... wiesz

więc nieśmiało
ostrożnie
czując, że to nie jest jakieś widzimisię
pękają betony w PISie :)

29 komentarzy:

athina pisze...

pfffff, tam pekaja,tam widzimisie. Idz spac Beata:)))))

Beata pisze...

Idę, Athina, grzecznie idę:)

athina pisze...

Przez Ciebie ja nie moge...:))))

Beata pisze...

przepraszam...:((((((

Anovi pisze...

A ja przez Was :)

iw pisze...

No nie, erotyk polityczny i to o PIS! :)))

anabell pisze...

Poczekam aż się rozlecą w drobne kawałki, ale obawiam się,że prędzej ja się rozlecę.
Miłego, ;)

ladybird pisze...

Napięcie (jak się w puencie okazało - polityczne) rosło z każdym wersem coraz bardziej:-)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Z całego serca im życzę śmietnika i psychiatryka.

Iva pisze...

Brudziński to dopiero 'amant wg PiS'. Niezłą parę tworzy z prezesem.
O większą kanalię trudno!

Nivejka pisze...

Nic nie jest wieczne... Początek końca?

Moralny pisze...

No już już Jaruś, sfiksuj wreszcie.

Beata pisze...

o, Moralny? wystraszyłes mnie:)

Beata pisze...

Nivejko - tak, tak, tak:)

Beata pisze...

Iva - nawet nazwisko ma adekwatne

Beata pisze...

Szeh - niech sie spełni

Beata pisze...

Ladybird - dzieki:)

Beata pisze...

Anabell - nie strasz!

Beata pisze...

Iw, wiesz ludzie maja rózne zbączenia:)

zgaga pisze...

,,Pękają nieczułe lody i przesądy światło ćmiące''? Oby, oby...

helena pisze...

życzę prezesowi długiego stażu, wielu mów, wspaniałych popleczników i w ogóle - niech się nie hamuje w żadnej dziedzinie ;-)

Anonimowy pisze...

Szeherezado, obawiam sie, ze mozliwy jest inny scenariusz, taki jak tu opisany:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8291035,Ziobro_chce_przejac_PiS.html
Oszolomstwo nie zniknie. Nalozy tylko inne maski.
A wg mnie Ziobro jest rownie, o ile nie bardziej, szkodliwy jak prezes.
Ziobro to facet o mentalnosci mafioza - takie wlasnie mafijne porzadki wprowadzil w prokuraturze za swoich rzadow. I nie jest to wcale za mocne slowo. Macki tej mafii siegaly do wszystkich sluzb, a takze do sadow (przyklad: Bogdan Święczkowski, zaufany wspolpracownik Ziobry, i jego zona)
A dla wyborcow Ziobro ma maske szlachetnego szeryfa (pamietamy chyba wszyscy te efekciarskie konferencje prasowe, ktore "ciemny lud" tak lykal).
W partii Ziobry znajda miejsce wszyscy obecni wyznawcy prezesa: Brudzinski, Blaszczak itd.
Przypominam tez, ze wiceministrem u Ziobry byla gwiazda administratywistka Kempa, z zamilowania, bo nie z wyksztalcenia przeciez, prawniczka.
Dlatego nie ma powodow do radosci.
A wyborcow chetnych glosowac na w/w towarzystwo nie zabraknie. Wsrod czytelnikow tego bloga sa tez tacy.

A-A

Beata pisze...

A+A - przestań szerzyć defektyzm! no i bach, odechciało mi sie amorów PISiorowych...:)

Beata pisze...

Zgago, Adaś może by nie chciał, może nie czułby sie godny, co? :)

Beata pisze...

Heleno, tez mu życze i...a teraz idziemy na jednego:)

elfka pisze...

tak mi sie spodobało,ze az sobie na Fb udostępnilam!

srebrzysta pisze...

"Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija" (S.J.Lec)

Beata pisze...

Elfka, miło:)

Beata pisze...

Srebrzysta - optymistycznie:)