22 lip 2010

dadam! da,da,da,dam!

no, dwudziesty drugi jest, jako stary komuch, czerwony jak pomidor, sobie podśpiewuję:)
dobra, dobra, nie burzyć się tam:)
urlop mam:)

15 komentarzy:

dikejka pisze...

No dobrze, ale że co? :-)

mironq pisze...

To ja jeszcze dodam: łubudu bum bum gruch :-)

Stardust pisze...

Ooo jak dasz, to ja tez chce:))

mada pisze...

no dasz wiare?:)

anabell pisze...

No popatrz, to nie do wiary wprost! I będziesz się lenić? Nie wierzę.
Miłego, ;)

antyfaszysta pisze...

W tym roku nie będzie uroczystych apeli na koloniach i obozach! Kiedyś na 22 lipca coś lepszego rzucili do sklepów. Warto było postać. Taaak, było super i jest co wspominać i poświętować!

"Już z Aurory wystrzał padł
Październik ideą zabłysnął!
... A mówią, że nie ma tego złego,
co by na dobre nie wyszło..."
Inne święto, ale sens ten sam...

Beata pisze...

Anabell - żadne lenić, 700 km jadę jednym ciągiem:) i zara nazad:)

zgaga pisze...

22 lipca, dawniej E. Wedel!

Mijka pisze...

a u nas 22 lipca były imieniny Dziadka!

imprezy byli.

Antares pisze...

Łooo...ale były imprezy na 22-go lipieca... pamiętam jak dziś :)

tuv pisze...

ooo były imprezy,były ale ja z całych sił postarałam sięaby Młoda urodziła się 21 lipca:)))))))))))))

Neskavka pisze...

Od jakiegoś czasu u mnie też imprezy byli (no bo teraz wyjechana jestem nie?).Bratanek nam się urodził by uczcić tego Wedla.
Beata-urlop???? No nie wierzę,no!

Margo pisze...

Dobrych wakacji! Znaczy się urlopu! A 22 kojarzy mi się już tylko z urodzinami mojej przyjaciółki :P

Nivejka pisze...

A ja sobie na dniu komucha byłam. I się dobrze bawiłam;)

Mała Mi pisze...

Odpoczywaj i zbieraj siły ;) udanego urlopu ;) buziaki!!