21 lip 2010

Cud Unijny

Kalwaria Wejherowska...może ktoś pielgrzymował, zwiedzał?

Cud Unijny - nie wiedziałam, ale ciesze się, że niechętne Unii środowiska doceniły i wykorzystały:)



o cudzie dowiedziałam się dzięki zajęciom socjoterapeutycznym na które chadza mój wychowanek. Jestem pod wrażeniem remontu, ja byłam tam baaardzo dawno, nieciekawie te kapliczki wyglądały...

a swoją drogą, to bardzo ciekawy chłit marketingowy...cud unijnych funduszy...

10 komentarzy:

Nivejka pisze...

Pieniądze nie śmierdzą, nawet unijne;D

Beata pisze...

Aj, Nivejko...Ty tak zawsze prosto z mostu :)

Kasia pisze...

Cud unijny...podoba mi się. Swoją drogą to tych kapliczek tam mają....

Didżejka pisze...

jak trwoga, to do Unii! ;)

anabell pisze...

Wiesz Beatko, tak się trochę podśmiewamy, ale dzięki przepisom unijnym zniknęły z zakładów fryzjerskich ręczniki frotte wielokrotnego użytku, które po każdym użyciu nie były prane, ale spokojnie się suszyły, wydzielając specyficzną woń. Teraz są używane ręczniki jednorazowe. Wiele jest takich drobiazgów jak ten.No i wbrew temu co PiS pisuje, buduje się masa nowych dróg. I to dzięki pieniądzom unijnym pomaleńku zaczynamy się cywilizować.I myślę,że to nie jest złe.
Miłego, ;)

dikejka pisze...

O to jak pojadę w odwiedziny do Wejhera, to se obejrzę dokładnie w realu:-)
I pomacam takoż:-)))

Beata pisze...

Dikejka, mam 25 km do Kalwarii, daj znac, pomacam z Tobą:)

dikejka pisze...

Dam znać, dam:-)
Numer Twojej komóry już mam wbity w telefona:-)))

Stardust pisze...

Bosze Beata i Dikejka, Wy tak na zbiorowa macanke? w swientem miejscu? wstyda nie mata czy co? :)))))))))))))

Beata pisze...

Stardust, zaraz rozgrzeszenie dostaniem!