23 maj 2010

Jak

to jest z tą komunią świętą?
mogę ją przyjąć czy nie?
popieram in vitro i antykoncepcję

19 komentarzy:

myszka pisze...

No nie możesz. Pytanie brzmi: czy to Ciebie martwi? Bo przyznam, że mnie wcale :)

Kaś pisze...

hm..... toś mi zabiła ćwieka bo i ja popieram....

anabell pisze...

Wg Kościoła nie możesz, ale zdaj sobie sprawę z tego, że te wszystkie szykany mają na celu tylko i wyłącznie zniewolenie ludzi, co jest niezgodne z naukami Chrystusa.Trzy czwarte, tego, co Kościół nakazuje lub zakazuje, niestety ma niewiele wspólnego z kanonami wiary, tymi najwcześniejszymi. Spowiedz to też wymysł kościoła,wprowadzony przez jezuitów, by znać zamierzenia władców.

perdo pisze...

No jesli sie trzymac jakos kurczowo tego, co mowia hierarchowie, to nie.
Ale chcialabym zauwazyc, ze sie chlopakom co pewien czas zmienia stotsunek do roznych rzeczy - do aborcji tez sie zmienial. Zreszta zaostrzenie dyskursu na ten temat to od JPII sie zaczelo, bo przeciez troche wczesniej podejscie do np antykoncepcji zaczelo sie zmieniac.

Latarnik pisze...

A ja popieram i przyjmuję komunię. Uważam, ze nie robię źle. A księdzu proboszczowi mogę przedstawić słowa wielu innych księży, którzy nie są tak dogmatyczni.

effka pisze...

Pytanie brzmi co mają na myśli pod hasłem "popieram". Bo to, czy sama nie mogąc mieć dzieci decyduję się na in vitro, czy też może sam fakt, że uważam iż to doskonałe wyjście dla tych kobiet, które nie mogą mieć dzieci?
Bo Prezydentowa Kaczyńska też popierała. Oficjalnie. A przecież z Wawelu Jej nie przeniosą teraz.
Ja przyjmuję, ale jakby mi zabronili, to bym się zaczęła przejmować...

perdo pisze...

A jednak nie jest to takie oczywiste...
http://wyborcza.pl/1,75478,7922274,In_vitro_dzieli_polski_Kosciol.html

król źdźbła i potoku pisze...

cześć. komunię świętą możesz przyjmować zawsze, chyba że znajdujesz się w stanie grzechu ciężkiego. grzechem nie jest zgadzanie się bądź niezgadzanie z Kościołem - w końcu wolna wola uprawnia do własnego zdania. nawet jeśli masz na sumieniu grzech ciężki, po spowiedzi do komunii możesz iść. nikt nie jest wykluczony - chyba, że na własne życzenie.

Beata pisze...

Królu, bardzo dziekuję za wyjasnienie, ale na wszelki wypadek (i pewnie dla swego rodzaju - manifestacji) do komunii nie poszłam. A do spowiedzi to ja juz od pewnego czasu nie chadzam, najbardziej odpowiada mi spowiedź powszechna:)

Stardust pisze...

Oj tam, jakbym byla w kosciele (nie bywam) i glodna to bym sie nie zastanawiala:))

martaanna pisze...

a co powiesz na to,jestem rozwiedziona,nie żyję w żadnym związku,rozwód nie był z mojej winy,poprostu się miało inne dziecię urodzić,nie stawałam szczęsciu na drodze.Proboszcz chodząc po kolędzie na szczerość mojej mamy pod moją nieobecność wykluczył mnie z dziwnych karteczek, dla niego nie jestem katoliczką,nie poszłam i nie pójdę się czarnemu tłumaczyć jak było poprostu nie,skoro uznał że on wie lepiej niech tak zostanie.Nie będę batmanowi w ucho pluć:)Wiem z innej beczki ale tak mi się nasuneło.

Beata pisze...

Stardust:))))))))))))

Beata pisze...

Martaana - no ja własnie batmanów w tej kwestii nie rozumiem, ...w innych tez nie zawsze:)

Beata pisze...

Pedro, za jakies dwa, trzy miesiące może to wyprostują? chociaz antykoncepcja na przykład spiralna to jest comiesięczne mordowanie zycia ludzkiego, podobno, więc tutaj zdania nie zmienią, a w nosie!

Beata pisze...

Myszka..ja nie wiem:)

Beata pisze...

Kaś - ćwiek ćwiekowi nierówny:)

Beata pisze...

Pedro stosunki im sie zmieniaja, wiem:)

Beata pisze...

Latarnik - grunt to własne zdanie, tez tak robiłam:) ale dzisiaj sobie pomanifestowałam trochę:)

Beata pisze...

Effka, pani prezydentowa, oj, nie przypominaj, wybaczyli jej to.