4 gru 2009

Muszę to napisać, bo

mnie tak zawsze w grudniu męczy i żółcią zalewa...

wiem, że to nie w porządku jednak z mojej strony, ale...

NIE LUBIĘ AKCJI CHARYTATYWNEJ W PROGRAMIE TRZECIM "POCZTÓWKA DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA"!

otóż, pewnie z czystej zazdrości, nie rozumiem, dlaczego zbiera się pieniądze tylko na Rodzinne Domy Dziecka...które i tak mają więcej pieniędzy, często dostają dary, mają wsparcie w postaci wolontariuszy, psychologów, dostają domy by móc w nich pracować

a

takie na przykład rodzinne pogotowia opiekuńcze, czy rodziny zastępcze zawodowe nie mają nic dodatkowego (wolontariat, kasa), jedno z opiekunów MUSI pracować zawodowo, żeby czasami nie objadało dzieci...

a czym się różni zaangażowanie i opieka w rodzinnym pogotowiu opiekuńczym, gdzie jest 10 dzieci z zaangażowaniem i opieką Rodzinnego Domu Dziecka, gdzie dzieci jest na przykład tylko 8 dzieci?

niesprawiedliwością się różni i koniec i kropka!
PS:
nie walczę o siebie, bo mam teraz tylko dwoje dzieci, ale w całej Polsce jest wiele licznych rodzin zastępczych, na które się pieniędzy tak ogólnopolsko nie zbiera...

28 komentarzy:

Kopacz pisze...

A teraz przekalkulujmy to, co przechodzi nam między palcami na różne zupełnie bezcelowe przedsięwzięcia państwowe... To są miliony. Nie ma sprawiedliwości.

Beata pisze...

Kopacz, tylko, że ja rozumiem mechanizm, na konkretny cel się lepiej zbiera, sama zbieram na Fundację Dom Rain Mana...

slawkas pisze...

Wiekszość ludzi (proszę, choć raz znalazłem się w większości, chociaż ten przypadek to nie jest powód do chwały) nie kojarzy, że oprócz Rodzinnych Domów Dziecka są jakieś inne. Słowo, myślałem, że to taka prezyjazna nazwa tylko, dopiero po tym Twoim poście skojarzyłem, że to osobna nazwa instytucji. A przecież wie się, że istnieją i rodziny zastępcz i pogotowia opiekuńcze. Świadomości brak. Może gdyby to zmienić, to dałoby się uruchomić jakąś akcję dla wszystkich.

Beata pisze...

Fundacja Swiętego Mikołaja zna problem...żeby dostac od nich pieniądze na edukację dzieci (jest taki fundusz) trzeba napisać program i umotywować dlaczego. Starałam się o pieniądze na szkołę społeczną dla jednego z wychowanków, niestety nie mogli mi zagwarantować, że będą płacić przez 6 lat nauki, tylko na rok, a po roku ponownie prosić...może będą pieniądze, może nie, bo to zalezy od sponsorów i od ilości podań/wniosków.
Od lat pytam MOPSy, czy nie mogliby organizować wyjazdów weekendowych, wakacyjnych dla wychowanków, połączonych z ich socjoterapią...cisza
a wiem, że na Śląsku takie coś jest organizowane przez jakieś Stowarzyszenie...

foksal pisze...

o! nie wiedziałam, ze jestes matką zastepczą... podziwiam.

mada pisze...

wiesz co, tyle lat pracowałam w szkolnictwie i to specjalnym a jakoś nigdy się nad tym (zbiórką mikołajową) nie zastanawialam... ale, masz rację!!!
praca i opieka nad dzieckiem, ze strony opiekuna w każdym przypadku jest taka sama.Wymaga oddania, zaangażowania
Może kiedyś nadejdzie taki czas, ze na każda z tych form opieki, będą odpowiednie pieniązde...
pozdrwiam:)

Beata pisze...

taaa Foksal, jestem ta druga...

Beata pisze...

Mada, może nadejdzie...
a swoja drogą w szkolnictwie specjalnym (ja też)są wysokie dodatki za pracę z dziecmi z niepełnosprawnością intelektualną (uczniów od 5-15), bo to podobno cięższa praca niż praca nauczyciela w klasie I z 26 uczniami...albo z trzydziestka maluchów w przedszkolu...albo 25 w gimnazjum...
uważam, że to nie jest sprawiedliwe, chociaż pobieram dodatek za pracę w szkolnictwie specjalnym...

dikejka pisze...

Trochę w nawiązaniu do Twojej notki, zapytam.
Czy możesz wskazać konkretną fundację, na którą warto przekazać pieniądze?
Od lat daję na Tow. Opieki nad Zwierzętami, na WOŚP i ostatnio na dzieci w Afryce, ale chętnie też bym przekazała jakiś datek na instytucje, o których wspominasz.

Beata pisze...

Dikejka prosze bardzo http://www.domrainmana.pl,
ale dokładnie przemyśl, bo to dla dorosłych autystów, żeby mogli gdzie mieszkać, gdy my rodzice sobie poumieramy...i nie wiadomo kiedy powstanie, na razie jest ziemia...
w styczniu napiszę notkę żebraczą na ten temat:)

diesel pisze...

Tak z innej strony myslac to taka zbiorkla mikolajowa ???? Qurcze czy to nie Hanba dla panstwa ze trzeba zbierac pieniadze i je w caloroczny finans wliczyc??
Na antyrakiety i inne cioldupstwo wyskrobaja a tu....? Centralna Europa :x

Beata pisze...

A, tam u Was, za granicą:) to zbiórek nie ma? zadnych?

diesel pisze...

ta mozliwie ze i sa , ale to wiecej na okoliczniosc swiat..... na jakies tam extra prezenty..... ale nie aby to w caloroczny budzet wliczac...
ale z drogiej strony Takie placowki sa prowadzone via Kosciol, Caritac i inne organizacje ktore z Podatkow zyja (Kosciol ta stara dziesietnica przezyla)

Beata pisze...

u nas też jakies kościelne są domy...całoroczne finanse w Polsce są, a te zbierane pieniądze to na ekstra rzeczy...tylko nie dla wszystkich...

diesel pisze...

Hmm mamy tutaj no juz prawie nalezy do wspolnoty naszej podworkowej... Jak przychodzi to z dala go slychac(Harmonika i Fotoaparat) i zawsze na domofonie wszystkich wydzwoni..:))) lubi kobiety masowac ;) I on ma mieszkanko, kawalerke w budynku z opieka... Taki se "NIBY" Internacik.Utrzymywany przez Gmine.I pracuje w normalnej Firmie... I wlasnie Panstwo za niego doplaca pracodawcy.

diesel pisze...

Beata dokladnie nie wiem , bo jeszcze sie akurat tym nie zajmowalem, wiem co u niego jest i jak leci.... mniejwiecej... Zawsze jego Fotki musze oglöadac;):)))) i to niekiedy cos opowiada...
Oj ostatnio byl zakochany ;)

Beata pisze...

Ta, Diesel, socjal to macie podobno dobrze rozwinięty

Margo pisze...

To chyba jednak walka z wiatrakami... szkoda, masz rację, masz rację Bea.

zgaga pisze...

A serial o rodzinie zastępczej właśnie zdejmują od nowego roku... Jesteś cichą bohaterką!

Beata pisze...

Zgago, nie oglądam tego serialu :(
Trochę narzekam...faktycznie, chyba pisze tylko o samych minusach bycia drugą:)
ale przecież...
nie rezygnuję i jeśli ktoś, mimo mojego narzekania powieli mnie to będzie to właściwa osoba na właściwym miejscu:)

Beata pisze...

Margo, na szczęście mam świadomość, że każdy z nas ma jakiś wiatrak:)

foksal pisze...

musisz miec bardzo zdrową, stabilną psychikę, ja bym nie dała rady z większą ilością małych dzieci

Beata pisze...

Foksal, mam przeciętna, ale 20 lat temu pracowałam na przykład z grupa maluchów lat 3 w liczbie 35:)
jednak w pogotowiu miałam kiedyś 3 rodzeństwa (razem 6 sztuk) w wieku od 2.5-5 lat , wzajemnie sie zwalczające i to był horror:)

Latarnik pisze...

A ja na Trójkową akcję daję kasę w postaci kupna płyty wydawanej z tej okazji. Robię to z sentymentu do stacji, bo nie sposób wspierać wszystkich potrzebujących organizacji. Chciałoby się pomóc, ale jak?

A co do wszelkiego finansowania... Jest dużo kasy tzw. unijnej na różne stowarzyszenia i itp organizacje tyle, że trzeba pisać projekty. Nie każdy umie, nie każdemu się chce co roku to robić, bo to dezorganizuje działalność.
A MOPS-y będą nadal biedne, bo zależne są od państwa. Same nic nie mogą zorganizować, bo ogranicza je biurokracja. I - powiedzmy sobie szczerze - ilu pracowników tych instytucji pracuje tam z powołania?

Beata pisze...

Latarniku, tak, tak projekty, jako rodzina zastepcza, ale nie instytucja nie mogę, mógłby MOPS ale nie robi :(
jako fundacja Dom Rain Mana - tak, ale musimy miec najpierw "wkład własny", na razie piszemy projekty na szkolenie rodziców, specjalistów, na wycieczkę coroczną dostajemy z miasta 500 zeta na autokar:)

Anonimowy pisze...

Witaj Beato, tych pieniędzy na wszystko za malo. A przy tym nastąpila niedobra praktyka zabierania z byle powodu dzieci rodzicom. Po wojnie chłopcy bawili się niewypałami, latali cąly dzień po dworzu, a teraz to trzeba chyba przywiązać do siebie łańcuchem.
Stąd powstaje problem dzieci, z którymi nie ma co zrobić. A pieniędzy na nie też niema.
U nas występuje zastraszenie, każdy boi sie odpowiedzilaności, uważa się przy tym, że wszystkiemu da się zapobiec, nie uznaje sie naturalnych wypadków. Sędzia woli wsadzic na wszeliki wypadek do aresztu, na tej zasadzie odebrac dziecko.
Poza tym występuje chory absurd zabierania dzieci rodzinom biednym, a potem płacenia obcym o wiele więcej niż trzeba by dać rodzinie biologicznej.
A jak peniedzy jest nie za dużo, to powinny być rozsądnie wydawane.
Maria Dora

Beata pisze...

Mario Doro - dokładnie tak - dzieci zbyt szybko odbierane, brak pracy nad rodziną i jeszcze jedno
DARMOWE ŚRODKI ANTYKONCEPCYJNE dla kobiet w potrzebie!

Latarnik pisze...

No właśnie... Wy piszecie projekt, bo taki macie wymóg, aby dostać cokolwiek. MOPS nie musi pisać, ale nic nie robi, bo jest zależny od budzetu danej gminy czy miasta = od państwa, które nic ponad minimum nie daje.

Biurokracja jest chorobą, którą należy również zwalczać.