21 sie 2009

cóż...

w wojsku jak w Kościele...możesz mówić, ale tylko dobrze, niestety...
ale obrażać się, publicznie, nie to nie ide do domu......to się mi się nie podoba...

31 komentarzy:

do_lustra pisze...

Podoba? Czy moze zabraklo "nie"? Albo przeoczylam ironie?

Beata pisze...

miało być nie, poprawiam:)

Mijka pisze...

nie musiałaś:))))

aa dopytałam,zdecydowanie bezpieczeństwo jest priorytetem w tym roku.uh.
jak myślisz...wojsko też dodamy?:)

Stardust pisze...

Nie wiem ococho? ale moze to i lepiej:))

mironq pisze...

Witaj Beato! Facet przyznał, iż może błędem było KIEDY to powiedział, ale nie chciał przyznać, że było błędem TO co powiedział. Pozdrawiam :-)

do_lustra pisze...

A tak naprawde wersja przeprosin podana przez ministra, a wg generala jest to wersja zmanipulowana, nie rozni sie wcale od wersji podanej dziennikarzom przez samego generala zaraz po spotkaniu z ministrem.
A wlasnie rzekoma manipulacja jest powodem obrazy i trzasniecia drzwiami.
Nie jestem zwolenniczka teorii spiskowych, ale jesli ktos tu manipulowal, to obstawialabym niejakiego Szczygle (czlowiek prezydenta).

Beata pisze...

Mironq, powiedział wtedy, kiedy musiał i powinien zostac i ciagnac to dalej, tak myslę, może by cos zmienił...

Beata pisze...

do_lustra...ludzie prezydenta i on sam...ech!

Beata pisze...

Stardust...hm...ja nie wiem czy lepiej;)

Beata pisze...

Mijka...to nic nowego i co gorsza pod hasłem bezpieczeństwo jest WSZYSTKO!

do_lustra pisze...

Nie idealizuje obecnej ekipy rzadzacej, daleko mi do tego.
Ale kiedy patrze na prezydĘta i jego ludzi, ci pierwsi wydaja mi sie naprawde bliscy idealu...

mironq pisze...

Jak widzę uśmiech na twarzy prezydenta zawsze wiem, że coś się rządowi nie udało. Tylko, że nie sam rząd na tym traci ale i obywatele.

do_lustra pisze...

Otoz to, otoz to.

slawkas pisze...

I mnie to wygląda na gierkę prowadzoną przez Pajac Prezydęęcki. Takie dramatyczne gesty bez znaczenia. Niestety, minister psychiatra Klich, który w całej tej dyltanckiej ekipie Tuska jest chyba najbardziej nie na miejscu, ma takie szczęście, że zawsze coś w ostatniej chwili jego ratuje przed dymisją, bo dla zachowania twarzy premiera trzeba się zająć kim innym.

do_lustra pisze...

Nie bylabym az tak surowa w ocenie tej ekipy.

Beata pisze...

mnie ziemniaki przeszkadzają, Do_lustra, na diecie jestem:)

do_lustra pisze...

Nie rozumiem chyba:)
Mialam na mysli ocene ekipy rzadowej wystawiona przez slawkasa.

srebrzysta pisze...

Przez chwilę dziś słuchałam generała i ministra, i zaczęło mi wychodzić z tego, że coś generał pokiełbasił, ale przyszła ekipa od okien i politicał fiction zamieniłam na true life :-))

do_lustra pisze...

W ogole w wypowiedzi generala na pogrzebie pobrzmiewal mi niebezpieczny ton, ze oto my, wojskowi wiemy najlepiej kiedy i jak nalezy walczyc i nie bedzie nam zaden cywil mowil co mamy robic.
Czyzby generalowi jakas junta sie zamarzyla?;)

Beata pisze...

Do...mam nadzieję, że nie, że był to rodzaj rozpaczy...

do_lustra pisze...

No, zartowalam oczywiscie, ale jakis rodzaj niebezpiecznej buty w tym byl.

aulik pisze...

a mnie ciągle zastanawia, że dopiero jak się coś wali, kruszy...w tym wypadku ludzkie przecieżz życie...to ludziom (generałom) nerwy puszczają...

czy to była manipulacja? czy ludzka reakcja na śmierć żołnierza...? bardzo mnie to ciekawi...

nie politykuję, bo się na tym nie znam, ale zawsze szlag mnie trafia, że ten kto rządzi nie chce zarządzać...tylko się przepycha...a w Polsce trzeba chyba dobrego ekonoma, a nie politykierów...

aulik pisze...

a, i trochę rozsądku by się przydało...

Beata pisze...

ba...rozsądek...cóż to jest?

Neskavka pisze...

No właśnie,Beato.
Rozsądek a co to takiego?

Mijka pisze...

ooo właśnie..może ktoś wie?:)

Magdalena pisze...

Cześć Beatko! Wojsko i Kościół - kłaniam się przed tym porównaniem. Brrrr dla obydwu instytucji. Całuję! :-)*

mironq pisze...

Rozsądek w wydaniu praktycznym wygląda tak: ostatnie piwko zostaw sobie na rano ;-)

Mijka pisze...

mironq:)))))))
zostawiłam.

Beata pisze...

rozsądek mówi - nie pij piwa rano:)

Mijka pisze...

wstałam po 11..to chyba nie rano?:)