31 lip 2009

Mieszkańcy 3miasta!

Arka Gdynia przegrywa...z Lechią Gdańsk
uprasza się o pozostanie w domach, aż do godziny 6.00 rano dnia jutrzejszego.
Proszę zabarykadować okna i w miarę możliwości wszystkie samochody schować do garaży.
Uwaga, uwaga...

50 komentarzy:

Tribudragon pisze...

wyczytalem , ze wszystkie transfery w polskiej lidze ( pieniadze wydane na pilkarzy ), starczylyby na kupno 3 palcow u lewej nogi Ch. Ronaldo.

Beata,
powiedz, czym ci kibice podniecaja sie w Polsce, a szczegolnie w Trojmiescie.

P.S.
Polskie siatkarki przegraly dzis z Tajlandia ;-)

Ola pisze...

areczka z gdyni nie boi się lechii świni... bosh, dlaczego takie bzdury raz w dzieciństwie usłyszane się człowiekowi przyczepiają do mózgu a ważnych rzeczy nie pamiętam?

Beata pisze...

Tribu...bo Arka i Lechia to jak Wisła i Crakovia
smiertelny wrog...

Tribudragon pisze...

domyslam sie, ze wrog ;-)

Tribudragon pisze...

wlozylas deski w okna i zgasilas swiatlo ?

Beata pisze...

Tribu, dlatego sie nie podniecaja tylko WALCZA

Beata pisze...

Tribu, mieszkam 30 km od...nie dorzuca:)

Tribudragon pisze...

@Beata,

to dobrze, ze nie dorzuca ;-)

Po ile bilety na mecz ?

Kilka dni temu byl Manchester w Bangkoku. Bilety na mecz byly po 300 zet.

Beata pisze...

wydaje mi się, że tak 20-50 zeta

Tribudragon pisze...

na Twitterze podali wynik 2;1 dla Lechii

Beata pisze...

Zamilcz! Zamilcz, bo wychlostac kaze!

Beata pisze...

No! Tak ma być! Areczka, koooocchanyyyyyyyy klubieeeeeeee naaaasz, Ty jutro lechię lechię jutro pookooonaszzzzzzzz! (tu rzyganko, albo padnięcie na glebe)

Szeherezada Stiepanowna pisze...

$#^%$&^% im w $%%(^%(
Nienawidzę piłki kopanej, wszelkich chorych emocji z tym związanych, podkultur, debilizmu i ogromnych, brudnych pieniędzy. Mogliby raz a dobrze się pobić (mówię o debilach nazywających siebie kibicami), ale tak konkretnie. Poltransplant by się ucieszył. I byłby spokój.

aulik pisze...

"Lechia Królem Północy!" - taki napis ktoś wymalował na wiadukcie koło Laskowic Pomorskich :D
długie są macki kibicowego graffiti...

a, dziękuję, ostrzeżona, wychodzić nie będę, tak na wszelki wypadek :))

Beata pisze...

Szeh, tylko niech się tak biją zeby nie po nerkach!

Beata pisze...

Aulik - jeszcze worki z piaskiem w okna włóz

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Nie po nerkach, nie po wątrobach i innych przydatnych rzeczach. Niech sobie przerywają rdzenie kręgowe!

mironq pisze...

Witaj Beato! Już myślałem, że jakaś akcja a to tylko zwykłe derby. Mam kilku kolegów - jak to gdańszczanie - za Lechią. I jednego - desant z Gdyni - wielbiciel Arki. Paradoks współpracy polega na tym, że on jako jedyny ma Cyfrę+ i zaprasza resztę na mecze. Siedzi więc sobie 6-7 chłopa, chłepce piwko i niezaleznie od wyniku meczu ktoś zawsze jest zadowolony. No, ale to starsi panowie po 40-ce. Jako, iż nieczęsto jestem w Gdyni w okolicach meczów, najczęściej obserwuję kibiców Lechii po pijaku niszczących ukochane przez nich miasto. Pozdrawiam :-)

Beata pisze...

Szehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhłe,hłe!

Beata pisze...

mironq, to znaczy, że obserwujesz to samo, co ja, tylko od dupnej strony:) a punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:) kibice jednak, zachowują się wszędzie dokładnie tak samo i teraz...ich przewidywalne zachowanie jest plusem czy minusem...
uściski dla Wolnego Miasta! :)

mironq pisze...

No i teraz jedni będą niszczyć swoje podwórko, a drudzy swoje. Wynik meczu na pewno im w tym nie przeszkodzi. Pozdrowienia dla podgdyńskich okolic :-)

Beata pisze...

Własnie-z tym niszczeniem...:(
oj, ta moja okolica to zarówno podgdyńska jak i ciut podgdańska może być, ale przyznam rację, bliżej mi do Gdyni i Oliwy niz do Neptuna:)

aulik pisze...

nie straszcie tym niszczeniem...bo będe musiała faktycznie worki w okna dać... ;)

a tak swoją drogą, ciekawe na jakim poziomie jest nerwowość policji dzisiaj...bo ostatnio, to widziałam jak chowali się za tarczami przed dziesięciolatkami, ale w sumie się im nie dziwię...

mironq pisze...

Mi też bliżej tyle że... do wysypiska (i nie tego w Łężycach) niż do Neptuna :-) Ale grajdołek w zasadzie ten sam.

Beata pisze...

Ach, Szadółki, Szadółki... 3miasto!

Beata pisze...

aulik - ja to sie też chowam przed 10-latkami, niestety. potrafia byc zadziorni. oberwą a potem powiedzą, ze policja dzieci bije

AthenaErgane pisze...

No taaaa... myśmy kiedyś za dzieciaka w kapsle grali w ramach zabawy na świeżym powietrzu, a teraz "dzieci" bawią się w demolki po meczach :/

Neskavka pisze...

Znam to,znam.Wszak ja mieszkałam w mieście dwukrotnego Mistrza Polski.Kilkakrotnie widziałam jak kibice od stacji PKP na stadion i z powrotem maszerowali z kordonem
policji!Przerażajacy widok.Przechodzili pod oknami mojego domu.

Beata pisze...

Neskavka, Ty traumatyczne przezycia masz!

Szeherezada Stiepanowna pisze...

==>Mironq: "starsi panowie po 40-ce." A chcesz w kły?

:-))))))))))))))

aulik pisze...

Beatko, może wyskoczę tu jak ten Filip z konopii, ale dostałam - to się dzielę, a co tam :))

Stardust pisze...

Nie znam sie na sporcie, nie rozumiem wrzaskow glownie przed telewizorem, ale slysze czasem o roznych meczach, ktorych tutuaj jest do zasrania. Z tym tylko ze jeszcze nigdy, ale to na prawde nigdy nie slyszalm o zadnych rozrobach po meczu, demlokach, bijatykach. Wrzask jest na stadionie, mecz sie konczy i towarzystwo sie rozchodzi grzecznie do domow. Tatek jak przyjezdza to czasem z chlopakami ida na mecz, jakos nie wyobrazam sobie zeby 80 letni pan z chorymi kolanami pchal sie w strefe zagrozenia, stad wnioskuje ze zagrozenia nie ma.

mironq pisze...

==>Szecherezada: Byliśmy z kolegami na dyskotece (w dyskotece? - nieważne). Średnia wieku 35 (żaden nie miał jeszcze 40). I tam usłyszeliśmy, że starsi panowie to powinni na dancing a nie na dyskotekę... :-(

Socjoblog pisze...

:P dyskusja wrze...

Beata pisze...

Matkobosko! tu sami gówniarze piszą...

Beata pisze...

aulik, dzięki bardzo! ja nie wiem co się z tym robi?:)

mironq pisze...

Beato! Nie napisałem, że na tej dyskotece byliśmy wczoraj. :-) Ale od tego czasu używam w stosunku do siebie określenia : "starszy pan w średnim wieku" ;-)

Beata pisze...

Mironq...synu:)

izza pisze...

Moj znajomy jest szalony jeśli chodzi o Arkę,,,nie umiem zrozumieć jego fascynacji,,,w sumie równy gość ale jeśli chodzi o tą druzynę zawsze o nich mówi z 'miłością"
Ja widziałam raz z mojego okna jak kibice Arki i Lechi rozwalają wszytsko co stało im na drodze.

Stardust pisze...

Izza, to strach sie bac. Nie wyobrazam sobie czegos takiego, a juz zupelnie nie rozumiem idei demolowania dobytku kraju ktory sie ponoc kocha. To taka jakas niezrozumiala dla mnie odmiana patriotyzmu, widocznie;))

Beata pisze...

izza, Ty mieszkasz tam, gdzie kiedyś był stadion Arki...

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Kiedyś, całkiem niedawno zresztą, burdy wszczynane przez debili kochających nad życie piłkę kopaną były codziennością w Niemczech. Dzisiaj jest spokój, piknik rodzinny i beczka miodu. Nie można wziąć przykładu z Niemiec?

Naćpany debil z biało-zielonym szalikiem włazi na Neptuna. Tępym wzrokiem przygląda mu się Straż a raczej Strasz Miejska, policja zresztą też. W tym samym czasie Adam Owicz ściska grabie innym debilom na statku wymalowanym w kolory odpowiednie (ale z nieodpowiednimi hasłami i emblematami) zacumowanym na Motławie i lekką, tłustą, rąsią daje im zety z kasy Miasta.

Ja bym, kurwa mać, strzelała. Tęsknię za milicją. Słowo.

Bukieciarnia pisze...

Szeh...myśmy jeszcze nie dorośli...niektórzy z nas:)

Stardust pisze...

Sze--> Popieram w 100%

Anonimowy pisze...

Beato,,,tam mieszkałam w latach młodości,,ale ten widok widziałam z mojego okna,,,visa vi czarnej drogi,,wzdłuż IIILO
Izza

Anonimowy pisze...

Stardust ..widok był wtedy przerażąjący,,masa okien na parterze poszła w mak,,i wiele szyb w samochodach...cieszyłam się,że mieszkam na IX pięterku.
Izza

Stardust pisze...

Za cos takiego powinna byc kula w leb, albo dozywocie. Przeciez to jest mienie spoleczne na ktore ida pieniadze podatnikow. W takich wypadkach jestem bezlitosna.

Beata pisze...

Stardust? Zapełnisz nasze wiezienia po dziurki w nosie...

do_lustra pisze...

Kula w leb? Nie przesadzasz?

Beata pisze...

Stardust jest bardzo dosłowna:)