rzucam palenie z Daisy
czytam książki ze Stardust
składam życzenia ze Sławkasem
szukam celu z Lorenzą
leczę wątrobę z nianią
jeszcze nie wiem co z Lisicą
i Szeherka, cholipa, we więźniu -strach
kupuję kosmetyki z athiną
i tule dzieci z druga mamą
i jeszcze te dziury u finwe od terrorysty
zamiast? no, no, no
bezcenne
zajączki, kurczaczki i kaczki... allleluja!
wiosna jest?



14 komentarzy:
Ja już wyskoczyłam z puszki! Spoko! :-)
Ze mną możesz upiec schab albo postrzelać w NFZ! :-)
A z Cyganem idziesz się wieszać - he he he
he,he,he...bum, spadłam!
Aleluja
Miałam męża, ale luja ;-)
Moralny...nie tego, nie tego się...
Szehero, miałaś? masz?
Nie miałam ;-) takie powiedzonko gdzieś usłyszałam.
ze luja, to wim, ale myslałam, że może był jakis przed, jakis po i jakis teraz :)
Beata-> Od tych przed, po i teraz to ja jestem:)))
pozazdrościć, Stardust, pozazdrościć...tyle razy przezywac ten pierwszy raz:) emocje, pikanie serducha, kurcze, fajne to jest!
Jest wiosna, a jakże:)))) Aż se z radości podskoczyłam. Gdybym mogła, to bym ją normalnie wyściskała:)))
kurcze, musze nowe zdjęcia zrobić:)
Koniecznie! Ja poluję na jakiś ciekawy, kolorowy skalniak tudziesz zapierającą dech mozajkę. Widziałam jedną, ale daleko za płotem.:))))
Prześlij komentarz