8 kwi 2009

zastępczo


rzucam palenie z Daisy
czytam książki ze Stardust



składam życzenia ze Sławkasem
szukam celu z Lorenzą



leczę wątrobę z nianią
jeszcze nie wiem co z Lisicą
i Szeherka, cholipa, we więźniu -strach
kupuję kosmetyki z athiną
i tule dzieci z druga mamą
i jeszcze te dziury u finwe od terrorysty
zamiast? no, no, no
bezcenne

zajączki, kurczaczki i kaczki... allleluja!

wiosna jest?

14 komentarzy:

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Ja już wyskoczyłam z puszki! Spoko! :-)
Ze mną możesz upiec schab albo postrzelać w NFZ! :-)

Lorenza la Magnifica pisze...

A z Cyganem idziesz się wieszać - he he he

Beata pisze...

he,he,he...bum, spadłam!

Moralny pisze...

Aleluja

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Miałam męża, ale luja ;-)

Beata pisze...

Moralny...nie tego, nie tego się...

Beata pisze...

Szehero, miałaś? masz?

Szeherezada Stiepanowna pisze...

Nie miałam ;-) takie powiedzonko gdzieś usłyszałam.

Beata pisze...

ze luja, to wim, ale myslałam, że może był jakis przed, jakis po i jakis teraz :)

Stardust pisze...

Beata-> Od tych przed, po i teraz to ja jestem:)))

Beata pisze...

pozazdrościć, Stardust, pozazdrościć...tyle razy przezywac ten pierwszy raz:) emocje, pikanie serducha, kurcze, fajne to jest!

athina pisze...

Jest wiosna, a jakże:)))) Aż se z radości podskoczyłam. Gdybym mogła, to bym ją normalnie wyściskała:)))

Beata pisze...

kurcze, musze nowe zdjęcia zrobić:)

athina pisze...

Koniecznie! Ja poluję na jakiś ciekawy, kolorowy skalniak tudziesz zapierającą dech mozajkę. Widziałam jedną, ale daleko za płotem.:))))