26 lut 2012

ogłoszenie

Ja, niżej podpisana, przepraszam za niestosowny żart, zwerbalizowany w dniu 25 lutego o godzinie 22.30, który polegał na otworzeniu drzwi zewnętrznych lokalu użytkowego i głośnym okrzyku - Śnieg pada! - Czym wzbudziłam głębokie zaniepokojenie osób przebywających ww lokalu. Przepraszam również za to, że w godzinach nocnych, śnieg rzeczywiście zaczął padać i teraz jest biało...

26 komentarzy:

tuv pisze...

marca?!?
pisałaś o cofaniu sie wstecz ALE AŻ TAK ?:D

anabell pisze...

No to już nie wiem, cofasz się , czy pędzisz do przodu. Ale od Twych okrzyków i u mnie w nocy napadał. Gdy kładłam się około 1 w nocy jeszcze było czarno i padał zwykły deszcz.
Miłego,;)

el pisze...

padał śnieg, cichutki, biały miękki..i świat zrobił się na moment czysty i niewinny. I przyszedł deszcz i zmył niewinność, zostawił szary, brudny świat.. tak było?

diesel pisze...

jak moglas ???

Beata pisze...

Tuv, zaczynam się siebie bać....

Beata pisze...

Anabell, ja przepraszam, bardzo przepraszam, czasami coś tak chlapnę...

Beata pisze...

el, nieee, ty napisałaś poezję a to był real fuj,

Beata pisze...

a mogłam, bo co? :)

mada pisze...

Jak dla mnie możesz sobie żartować.
U mnie śniegu nie ma, za to od rana piękne słonce i chyba moje zaklinanie wiosny przynosi rezultaty:))
I niech już tak zostanie:))

effka pisze...

Do mnie nie napadał:) Jeszcze wszystko się może zdarzyć? :) Za to jest szaro, buro i nijako... Nawet słonko uciekło za chmury...

Stardust pisze...

Ale masz sile przebicia;)) Dobrze, ze nie krzyczalas w moim kierunku;)

Anovi pisze...

A nie mogłabyś tak - dla niepoznaki - powiedzieć: Ale upał, 30 w cieniu? ;>

el pisze...

real fuj przyszedł dzis tez do mnie..ale moja wizja jest ładniejsza:)

Mijka pisze...

uff, na szczęście byłam już w domu:)

Kwoka pisze...

TAKA SIŁA SPRAWCZA!! Czaro- dziejka...?

Nivejka pisze...

Czyli że to przez ciebie padało?:D

zgaga pisze...

Napadało i u nas...

mada pisze...

zachód płonie, a ja nie mogę się pod nim wpisać:(((

Verónica pisze...

uff, a tu na szczęscie ani śladu po śniegu.
i dobrze, bo moje buty zimowe poszły się, ten teges. ;-)

Anonimowy pisze...

Beato, to Twoja zaginiona siostra blizniaczka czy Ty sama?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,11239879.html?i=0

AA

Kwoka pisze...

Coś jest znów nie teges na blogspocie, bo post z obrazkiem płonącego zachodu się nie da otworzyć = tzn. U MNIE tak jest !! ://

Anovi pisze...

Kwoko nie tylko u Ciebie ;/

Tak się dzieje, kiedy post został upubliczniony a potem albo usunięty albo schowany :)

Beata pisze...

no własnie, wywaliłam go, a co tam, mogę, nie? to zrobiłam tak:)

Beata pisze...

AA, a co ja Kaszubka w Krakowie bym robiła? :) Pani ode mnie szczuplejsza ale podobna:) a prezerwatywy to u mnie dzieciaki w VI klasie, jesli sie dopominają, oglądają, ale nie zakładamy ją na nic:)

Beata pisze...

po analizie własnej odpowiedzi doszłam do wniosku, że napisałam głupotę, bo przecież nie musze mieszkac z siostrą bliźniaczką;)

retro77 pisze...

Oj tam oj tamm :))