14 sty 2012

stan, który wywołuje we mnie negatywne uczucia, frustrację i lęk o mobilność. Poza tym

 estetycznie mi nie pasuje też.

oczywiście, wiem

mam zdolności przystosowawcze i prawdopodobnie je wykorzystam lub zostanę do tego zmuszona

niemniej

jestem w zainfekowanym, podłym nastroju
ot...życie...

a teraz trzeba się postawić na nogi i poświętować urodziny mego ziemskiego stwórcy

i żeby był prąd
i żeby był prąd
i żeby był prąd

Baronowo, piątek, trzynastego a prąd był:) Niech będzie teraz też a gmail przestanie brykać!


10 komentarzy:

anabell pisze...

W nocy spadł u nas śnieg. Nie lubię tego.Nie lubię i już. I wieje, ale tu nie ma to większego znaczenia, jest tylko po prostu zimniej.Marzy mi się, żeby jesienią gdzieś zasnąć i obudzić się już wiosną.Może w poprzednim wcieleniu byłam niedzwiedziem? A może znów mi przeciwciała zeżarły kawał tarczycy i stąd ta niechęć do czegoklowiek, ciągłe zimno i chęć do spania a brak chęci do życia???
Miłego,;)

Baronowa Lorenza pisze...

Gmaila pokonałam. Za tyo chodniki śliskie. Cóż, chociaż pies się cieszy. Niemniej, jak ujrzałam to biale gówno za oknem, to się ucieszylam, bo - mimo wszystko - to oznacza, że wszystko jest na swoim miejscu.

Beata pisze...

Anabell - przespanie zimy tez mi pasuje, ale wolałabym ją spedzić na przykład na równiku? :)

Beata pisze...

Baronowo, gratuluje wygranej walki:) ok, na swoim miejscu, tylko lato tez ma byc na swoim miejscu...

Stardust pisze...

A ja kombinuje jak by tu zawrzec umowe z natura, ze jak juz koniecznie musi padac to i owszem niech sobie pada, ale w poniedzialki, srody i piatki ma byc SUCHO i w miare cieplo:))

tuv pisze...

u nas właśnie rozpętała się śliczna zamieć.
Przez okno to fajnei się patrzy,ale X-men jak zwykle w trasę rusza w poniedziałek i bym chciała wiosny jednak

Mijka pisze...

a ja wreszcie odżyłam, bo śnieży:) należę do tych lubiących zimę:)

Porcelanowa pisze...

Faktycznie brak śniegu zimą niepokoił.Ale póki co to najlepsza zimna ever - taka bezśniegowa. Niestety też i u mnie spadło białe toto.

Kwoka pisze...

Oj, zasypało tam u Was i zdjęcia, owszem ładne... ;)) A życzę - zdrówka i prądu oraz umiarkowanych porywów zimy. Czytam w Necie o jakichś szaleństwach Bałtyku tu i ówdzie - niedobrze...

Kwoka pisze...

Jeśli dobrze pojmuję - urodziny Seniora ? - więc 100 lat w dobrym zdrowiu i humorze - na Twoje ręce składam !