28 sty 2012

Jaki popełniłam błąd?

21 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. ale, że Tuv, bez sensu po prostu:) No, zabieram sie do roboty, a czytać nie umiem, chociaz niby umiem:)

      Usuń na zawsze
  2. w ogóle nie powinnaś się dzisiaj brać za robotę?:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. To cuś wygląda na płyn, a w tle tortownica wysmarowana masłem - czekająca na ciasto... zatem czegoś zabrakło do ciasta. szczelam, że mąki

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Było tak...instrukcja: nalej 75 ml wody, biorę i nalewam 750 ml wody...

    jestem już na odstrzał, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Usuń na zawsze
    2. Wyluzuj. Następne będzie śliczniutkie i pulchniutkie i w ogóle CYMES :)

      Usuń na zawsze
  5. Odpowiedzi
    1. Kupiłam nowe opakowanie Jezyka:) wyszła góra:)

      Usuń na zawsze
  6. Nie przebijesz mnie -raz nalałam wody zamiast do kubka z herbatą do ...cukierniczki, bo stały te naczynia obok siebie. Drugim razem nie chciało mi się iść po papier do drukarki i
    przepisałam przepis- tak inteligentnie,że ciasto za nic mi nie wyszło bo jakimś cudem zamiast 2 szklanek mąki zapisałam 1 szklankę, a resztę składników jak na 2 szklanki.Gorzej, bo się nie kapnęłam w trakcie roboty.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Moja urocza przyjaciolka kiedys zaczela wedlug przepisu na stronie 37 a ze jej sie skleily w ksiazce kartki... to kontynuowala przepis ze strony 40... :)
    Mlynarka z L.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Ojtam ojtam... A bo to raz człowiek widział inaczej a zrobił inaczej?! ;>

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. chcialam napisac to samo,ale zeby nie pisac dwa razy tego samego, to sie slicznie pod przedmowiczynia podpisuje :))))))

      Usuń na zawsze