25 gru 2011

3 komentarze:

Margo pisze...

wyginać mi się chce

athina pisze...

Idzie to mnie wiecej tak...
"Przed wiekami w królewskim mieście Dawida
Matka w stajence swego syna pieściła
Słychać było jeno dziecka płacz
Zapamiętaj człecze słowa jego, którymi karmił potem świat
Kiedy na Bożonarodzeniowych rautach bez umiaru opychasz się,
kiedy posyłam Cię do wszystkich diabłów a Ty śmiejesz się
Pogubiłeś sedno sprawy zbyteczne tu wszelkie pogadanki
Bo duch Bożego Narodzenia to nie zawartość Twojej szklanki
Więc jak możesz śmiać się w głos kiedy Twoja matka głodna jest?
Jak możesz się uśmiechać gdy Twój uśmiech niestosowny jest?
Jeśli schrzaniłem Ci Twoich bezmyślnych przyjemności świat
Pamiętaj to Bożonarodzeniowa piosenka jeśli zechcesz wszak

Te, Mikołaj, dawaj nam tu kolejną butelkę ;-)!"

Dzieki Bea, podoba mi sie:)

Beata pisze...

Mnie też, Athina:)