6 wrz 2011

ymenyny

koniec pracy 11.45
kupno okładek na książki 11.57-12.13
szybka decyzja 12.13-12.13.24'
12.40 kupno biletu do Gemini na "Kocha, lubi, szanuje" i niestety zakup popcornu plus cola
14.56 wypadam z kina
jadę przez Kamienną Górę, rzut oka na Zatokę
15.07 wracam do pracy na dalsze zajęcia
zdyszana jak po..........................................(wpisać dowolne pojęcie) albo po ............................................................

uwielbiam tak :)

ale starzeje się i coraz gorzej to znoszę...

dla wszystkich Beat:)

5 komentarzy:

athina pisze...

Dzizas, jaka nudna pioséka...:P

Anonimowy pisze...

Brzmi jak p(ch)or_ał :)


Ananas

Verónica pisze...

kino bez coli i popcornu się nie liczy :D

Kwoka pisze...

I co z tą starością ? Wszak to nie urodziny, a święto BEATY, więc NIECH ŻYJE SOLENIZANTKA!!

Anonimowy pisze...

Pani Kwoko , Beata obchodzi ymenyny w Kòwôlewò gmina Szëmôłd , powiat Nowé Miasto (Wejrowò). Wedle miejscowego zwyczaju ymenyny trwajo dugo, niekiedy kilka ładnych dni. Solenizantka żyje i ma się dobrze. W imieniu Solenizantki dziękuję za życzliwy komentarz.

Miejscowy Kaszub ;)