28 lut 2011

słoneczko na wschodzie i zachodzie

wschód, czyli w drodze do pracy

wschód

zachód, czyli w drodze do domu

zachód

zachód


już za kilkanaście dni, zeby zrobić takie zdjęcia o wschodzie, będę musiała wstać baardzo wczesnie:)

kury zniosły 4 jajka, idzie wiosna:)

9 komentarzy:

dikejka pisze...

Idzie, idzie i dojść nie moze, ale dłuższy dzień i mnie raduje:-)

slavkosnip pisze...

Upolowałaś ładne słoneczko!:)

mironq pisze...

Witaj Beato! Ciężki ten człowieczy los: do pracy - ciemno, do domu - ciemno. :-(

Ja w dzieciństwie miałem podobnie: do szkoły - pod górkę, ze szkoły - też pod górkę... ;-) Pozdrawiam :-)

zgaga pisze...

Hodujesz kury? Super!

Nivejka pisze...

To zima się nie niosą? Mrożone jemy?

tuv pisze...

ale mosz tam zaduuuuupie:)
no i jak to tak? robisz zdjęcia i prowadzisz?
nieładnie...oj nieładnie.
Bo zdjęcia ładne,fakt:)

Beata pisze...

Zgago, mamy teraz 7 kur zielononóżek i koguta z Kamienicy w Oliwie :) był hodowany w mieszkaniu:)
Jajka to jest prawdziwe hobby, takie jajka kupuje sie w sklepach po 1 zł sztuka, ale u nas koszt "produkcji" to 2-3 zł:)
kury maja dożywocie, wystarczy, ze zjadam ich dzieci, brrr, jak to zabrzmiało

Beata pisze...

Tuv, zadupie totalne, chociaz 15 km od Gdyni

Beata pisze...

Nivejko, zimno i brak światła ściskaja im tyłki, daja jajek od 0-2 dziennie, tak jest ze wszystkimi kurami, to co kupujemy w sklepach jest zbierane:)

świeże jajko po ugotowaniu wcale nie obłazi ze skorupką, to stare obłażą:)