12 lut 2011

kroplę krwi

i fragment szaty papieskiej JP II podarował kardynał Dziwisz R.Kubicy, żeby Kubica wracał do zdrowia i wyścigów oczywiście. Był to wyjątek od normy,bo relikwie jeszcze relikwiami nie są, będą dopiero po beatyfikacji, czy li dopiero w maju będą czyniły cud.
Wu to by pewnie cały litr nie pomógł, najważniejsze to rozsądne rozdawnictwo dóbr.

18 komentarzy:

diesel pisze...

na opony z tym...:) beda sie moze lepiej do asfalu kleic ;)

Zawrócony pisze...

Pomniki za życia to i relikwie mogą być wcześniej. "Ciemny lud wszystko kupi" ;))))

zielone-buty pisze...

przeraziła mnie tak historia. naprawdę.

dikejka pisze...

Mnie by się tiara przydała;-) Chromosom Y miałby na bal karnawałowy :D

Nivejka pisze...

To nawet nie jest śmieszne. To jest po prostu żenująco-tragiczne!

Kwoka pisze...

Moje zdanie - dopisuję się do powyższego, też tak uważam!! Kubicy mimo to dobrze życzę, a zdrowia przede wszystkim :)

Baronowa Lorenza pisze...

He he tiara jest skromnym nakryciem głowy i po hebrajsku znaczy "czapka".

anabell pisze...

Nivejka ma niestety rację.I to jest XXI wiek w Polsce.

diesel pisze...

aby mnie ktos zle nie zrozumial, Kubicy jako sportowcowi i czlowiekowi , aby jak najszybciej wrocil do zdrowia.... ale Nivejko, oczywiscie ze sie usmiechac trzeba byc szczesliwym bo z klerykiem to moglo byc jeszcze gorzej ;)

Anonimowy pisze...

Oddał to, co miał lub uważał za najcenniejsze. Tak trudno zrozumieć?

Czester

Anonimowy pisze...

No trudno.
Moze wytlumacz glupim.

Beata pisze...

Głupi to rozumieją.

małgośka pisze...

Wiara pomaga tym co wierzą, jak efekt placebo, aż zazdroszczę.
O wiele bardziej mnie dziwią te hordy przepłacające za majową wyprawę na południe. Jak osobistej dupy tam nie zaniosą to Wojciech nie zostanie świętym???

Anonimowy pisze...

Przypuszczam, ze wielu z tych, ktorzy jada, jedzie tam tak, jak na zawody w skokach narciarskich.

Helou Malgosko, dawno niewidziana.

Cichy pisze...

Że tak powiem z francuskiego - bullshit. Po pierwsze - przekazał TAKĄ ŚWIĘTOŚĆ za pośrednictwem...uśmiejecie się - reportera TVN24. Po drugie - widziałem gest owego przykazania. Muszę Wam powiedzieć, że ja z takim rozmachem piątki nie przybijam, z jakim Dziwisz grzmotnął świętym pudełkiem o dłoń kuriera. Fajna szopka i tyle.

A Dziwisz za posiadanie krwi JP2 ma u mnie kolejnego minus.

zgaga pisze...

Koniec świata zdaje się zbliżać...

Beata pisze...

Cichy, onn to dawał tak jakby robił "machniom"

silka pisze...

Powszechne balwochwalstwo w Polsce na rowni zdumiewa mnie i smieszy :)