16 lut 2011

4 złote Wu ma do zwrotu Urzędowi Skarbowemu

Wu, którego dochód roczny w ubiegłym roku wyniósł 7066,96 ma niedopłaty cztery złote...
to znaczy różnice między podatkiem należnym a sumą pobranych zaliczek
wiem, że to prawnie wszytko pasuje, ale śmiesznie brzmi, każemy gamoniowi dygać do skarbówki i zwrócić:)

27 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Witaj Beato, i niestety trzeba oddać, bo inaczej zaczną naliczać odsetki, a i grzywnę mogą łupnąć.
Maria Dora

Anonimowy pisze...

Mario Doro, nie dezinformuj.
Do kwoty 6,60 pln US nie nalicza odsetek.

AA

iw pisze...

Niestety nie ma wyboru, lepiej oddać od razu, inaczej się czepną i odsetki naliczą.
Pod tym względem wszystkich traktują równo, bez wyjątku!
Ja za każdą omyłkową niedopłatę mam doliczaną do niej sumę upomnienia, czyli 8 złotych :)
I znów się pomyliłam i muszę zapłacić!

Beata pisze...

AA, naprawdę, jest taka zaczarowana dziwna kwota 6.60? ciekawe skąd ja biorą? :)

oczywiście Wu nie musi płacić sam, ściągną mu z nastepnej renty

Anonimowy pisze...

Zdaje sie, ze jest to powiazane z kosztem przekazu pocztowego.

AA

Beata pisze...

O, logiczne i coś mi się w pamięci lekko przypomina:)

blogniedzielny pisze...

no niestety ,niestey w w takich przypadkach nie ma zmiluj sie ,jesli kazdy mialby tylko kwote 4 zlotych to zobaczy ile to kasy ;)

miss pisze...

no to ma dobrze, że mu ściągną z renty - ja się kiedyś pomyliłam na swoją niekorzyść i zapłaciłam o 1 zł z małym haczykiem za dużo i co? US mój stwierdził, że musi skorygować zeznanie i oddać mi te pieniądze, a ja muszę własnym podpisem to uwierzytelnić i dygałam z Trójmiasta do mojej wioski powiatowej na Kaszubach...dzień stracony i koszt biletów kilkukrotnie większy...
mam nadzieję, że się już tak teraz nie wygłupiają?

Szeherezada Stiepanowna pisze...

6,60 to magiczna dla mojego dzieciństwa nazwa. Chodziłam do kawiarni Dorota w Oliwie na lody - przepyszne! I nie wiem czemu, ale nikt nie mówił, że chce trzy gałki tylko mówiło się : za sześć sześćdziesiąt :-)
Ech, to marzenie było. Pzrewaznie jednak za cztery czterdzieści się szamało. Chociaż bywało i za osiem osiemdziesiąt :-)

Anonimowy pisze...

Miss, a wystarczylo skorzystac z e-deklaracji i skorygowac zeznanie przez internet.
Nadplata podatku moglaby byc rozliczona z podatkiem za rok.
Ekonomika postepowania wyklucza fatygowanie sie w tak blahej sprawie US.

AA

ps. Szeherezado, 6,60 to straszna kupa kasy byla. Powodzilo Ci sie!

Anonimowy pisze...

A, teraz widze, miss, ze ta pomylka nie byla w tym roku. Moja uwaga nieaktualna zatem.

AA

aga_xy pisze...

Mój ma 1 złoty słownie:jeden do dopłaty :)

Beata pisze...

Szeherezada młoda, ja pamiętam gałki po 1 zł, a złoty dwadzieścia to normalnie zdzierstwo było!

zgaga pisze...

Raz miałam do uiszczenia 12 groszy. Może zainspirowałam Kazika?...

Beata pisze...

Zgago, sława, no!

aga_xy pisze...

Ha odezwała się we mnie księgowa, kwota o której mówicie to kwota odsetek, zgodnie z Ordynacją podatkową nie nalicza się odsetek (nie trzeba ich płacić, jeżeli na dzień spłaty należności głównej ich wysokość nie przekracza trzykrotności wartości opłaty dodatkowej pobieranej przez Pocztę Polską za polecenie przesyłki listowej. Podatki płacić trzeba, niestety.

Beata pisze...

Aga - idealna odpowiedź i nawet ją rozumiem, chociaż to jakimś dziwnym językiem jest:)))))

Anonimowy pisze...

Idealna, poza tym: "kwota o której mówicie to kwota odsetek";)

AA

wiem, czepiam sie:)

Beata pisze...

AA:(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

miss pisze...

tak AA to było z 12 lat temu...
czyli postęp nastąpił:)

miss pisze...

sorry;)

aga_xy pisze...

Ustawowym Beatko, my tez sobie to tłumaczymy z polskiego na nasze :)

aga_xy pisze...

Art. 54. § 1. Odsetek za zwłokę nie nalicza się:

5) jeżeli wysokość odsetek nie przekraczałaby trzykrotności wartości opłaty dodatkowej
pobieranej przez "Pocztę Polską" za polecenie przesyłki listowej;

Ordynacja podatkowa :)
A tu taka dyskusja ze strony księgowej
http://ksiegowosc.infor.pl/forum/59016,niedoplata-w-pit-1-2-zl-placic---.html
W pełni zgadzam się z opinią, że podatek należy dopłacić.
http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-upomnij-sie-o-nadplacona-zlotowke-skarbowka-sama-jej,nId,241487 A Ty może myślisz o przypadku w drugą stronę ?

Szeherezada Stiepanowna pisze...

W tym czasie w kawiarni Kon-Tiki w Oliwie gałka była za 1,80. W Eskimosie chyba 1,50. Połowa lat 70 :-)

Margo pisze...

:) o raju

Anonimowy pisze...

Za 4 zł można było w odpowiednim czasie pozyskać (opcjonalnie) :

- 8 egz. Wieczorów Wybrzeża,
- 1,5 paczki Dukatów,
- 2,2 paczki Żeglarzy,
- 13 bułek kajzerek,
- dobre wino 0,7 l,
- "pięćdziesiątkę" czystej w barze Agatka,
- ze 3 lody calypso od krzykacza na plaży,
- 20 musztardówek wody sodowej z saturatora ,
bez soku :)
- co najmniej dwie płyty gramofonowe
pocztówkowe ( na odpuście w Św. Wojciechu),
- bilet z miejscem w loży kina Leningrad
- dwudaniowy obiad z deserem w ośrodku
wypoczynkowym na terenie Kaszubskiego Parku
Krajobrazowego,
- 4 bilety ulgowe do ZOO w Oliwie,
- 2 programy na zawody żużlowe przy Elbląskiej,
- 4 godzinny pobyt w kawiarni Olimp z
narzeczoną , przy 2 kawach z cukrem :)

Czester

Beata pisze...

fakt, lody mewa były droższe...