1 gru 2010

Wszystkim zasypanym, przysypanym, koczującym, marznącym ślę ciepłą energię póki jeszcze mam prąd...


Bulwar w Gdyni, autor "mariola" (to facet jest:)

34 komentarze:

myszka pisze...

Przyda się. Ciepły uścisk
(machając paluszkami w skarpetkach frotte)

Beata pisze...

trzecią nic śpię w swetrze:(

anabell pisze...

Życzę Ci ,żeby tego prądu nie zabrakło, bo teraz straszecznie zimno, a u Ciebie chata pełna dzieci.
Zaczynam żałować,że nie wymieniłam okien, ciepło mi wywiewa.
Miłego, ;)

Beata pisze...

Anabell, nawzajem, mam dobre okna i tez wywiewa, dom, wiatr z każdej strony ma dostep:(

madmargot pisze...

O jak ja bym do tej Gdyni chciała, mimo,że zimmmno straszne.

Zawrócony pisze...

Mnóstwa ciepła przesyłam i oby do wiosny:))))))

Beata pisze...

Madmargot, tez bym do niej chciała, na razie tam pracuję:) a spać jeżdżę na wies:)

Beata pisze...

Zawrócony, jakies 3 misiace jeszcze:)

mada pisze...

mało, ze mróz to jeszcze wietrzysko:(
mój bambusowy dzwonek wietrzny daje o sobie mocno znac, żarówki mrugają ostrzegawczo - póki co w domu ciepło mam, tylko nie wiem, czy przy takim spalaniu opału na zimę wystarczy:(
ps.
w Poznaniu -10 i nasi strzelili gola !!!
mają chłopcy zdrowie:)

Nivejka pisze...

Ujeju! Obrazek jak z mojej promenady. Aż się nie chce z domu wychodzić...

Beata pisze...

Mada, mocno by mnie zawiedli, gdyby nie wykorzystali pogody:) dzięki za wiesci, bo nie oglądam.

Beata pisze...

Nivejko, a huk młerza dociera do Ciebie?

Mała Mi pisze...

A ja przesyłam łyk ciepłej zielonej herbaty z cytryną :)


Beato :) uff... uspokoiłaś mnie z tą próżnością ;P

Beata pisze...

Mała Mi, własnie popijam wode z cytryną i miodem:)

a tamto...hm...w końcu o sobie tez myslałam:)

Mała Mi pisze...

Cholerka Beato :) nie wiem! Jeszcze nawet listu nie napisałam do Mikołaja... a Ty? :)

Czyli dbasz o siebie bez szczypty próżności? :)

Beata pisze...

zero prózności! to obowiązek jest a nie prózność:)

Stardust pisze...

Matko, dla mnie widok jak z kosmosu. Trzymajcie sie cieplo, mam nadzieje, ze to lada dzien zniknie.

Beata pisze...

Tak Stardust, w marcu:)

zgaga pisze...

Brrr!!!

Baronowa Lorenza pisze...

Ale to jest piękne! Kocham Gdynię, mowiłam, no nie?

Beata pisze...

Mówiłaś i prawda to jest piękne i szkoda, że nie mieszkasz...:)

Anonimowy pisze...

Zycze 10 stopnia zasilania!
Oraz zadnych awarii.

ps.w swetrze? Pora moze chalupine jakos ogacic w nastepnym sezonie?

Kasia pisze...

Fajne foty. Aż człowiekowi zimno sie robi. Ja już tak domarzłam,że nie wiem co mam z sobą zrobić. Boję sie też że wpadnę w alkoholizm, bo co wieczór po powrocie do domu walę kubek grzańca i idę spać.

ladybird pisze...

Sympatyczne, acz nieco mroźne te zdjęcia...
U mnie podobnie - zimno, mroźno, szroniasto, sopelkowo...byle do wiosny;-)))

Tribudragon pisze...

Zasylam Wam troche tropikalnego wiatru !!!!

srebrzysta pisze...

Patrzę przez moje podlaskie okno i chyba niedługo będę się zaliczać do kategorii przysypanych :-))

Margo pisze...

Uuu... soplowo i lodowo...

iw pisze...

A matko! Aż się zimniej robi od patrzenia na te fotki! Chociaż ładne:) Każdą ilość ciepła i energii przyjmę!

Beata pisze...

Tribu, głagam, niech przestanie wiać! wiatr stał się oziębły i zawiewa z dróg:)

Beata pisze...

Srebrzysta, jeszcze cos widac przez Twoje okno? :) u mnie biały kurz

Beata pisze...

Iw, jejku, jakis kaloryfer zaraz umieszczę:)

Beata pisze...

Ladybird - a co to wiosna?

Mijka pisze...

u mnie jak na zakopiance..znaczy do miasta jechałam...ale dałam radę,co nie?:)

Beata pisze...

Mijka, jak nie Ty, to kto?:)