7 paź 2010

jeden grosz

ponad rok temu pisałam o "zaokrąglaniu" reszty na stacji benzynowej
wczoraj, chyba, czytałam o tym zaokrąglaniu w internecie
a dzisiaj
na zupełnie innej stacji benzynowej, proszę o hot doga
- Cztery złote - słyszę od miłej pani.
Płace i podchodzę do blatu, gdzie pani przygotowuje hot doga. Jak byk, jest tam napisane, hot dog 3.99,-...
- Przepraszam, hot dog kosztuje 4 złote czy 3.99? - pytam grzecznie.
- Przepraszam, pomyliłam się - słyszę błyskawiczną odpowiedź. Żadnego zastanowienia się, sprawdzenia rachunku, nic.
- To ja proszę o zwrot jednego grosza - mówię po chwili.
Pani mierzy mnie wzrokiem i wydaje pieniądze.

3 komentarze:

myszka pisze...

Ludzi trzeba edukować :)

evita_duarte pisze...

Też miałam podobną sytuację i dziewczyna mnie ofukała, że jej głowę zawracam: Proszę oto pani MAJĄTEK!

Baronowa Lorenza pisze...

Grosz do grosza, a będzie kokosza.